W sondażu, przeprowadzonym 12–23 maja KO uzyskała 38,89 proc. poparcia, o 2 punkty procentowe niż w poprzednim badaniu (28 kwietnia – 11 maja). Spośród partii uwzględnionych w badaniu KO notuje największy wzrost.

Reklama
Reklama

Sondaż: Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna traci najwięcej

Nieznacznie – o 0,4 punktu proc. – rośnie poparcie dla drugiego w sondażu PiS. Partia Jarosława Kaczyńskiego może liczyć na 27,03 proc. głosów.

Trzecia jest Konfederacja z poparciem na poziomie 11,76 proc. głosów. To o 1,3 punktu proc. mniej niż przed dwoma tygodniami. Poparcie traci też Konfederacja Korony Polskiej, która może liczyć na 9,32 proc. głosów, a więc o 1,9 punktu proc. mniej niż w poprzednim badaniu. To największy spadek spośród wszystkich partii uwzględnionych w sondażu.

Czytaj więcej

Nowy sondaż partyjny „Rz”: KO prowadzi, ale traci. PiS zyskuje, ale potrzebuje Grzegorza Brauna

Sondaż: Lewica balansuje na granicy progu, PSL i Polska 2050 bez pieniędzy z budżetu

Do Sejmu weszłaby jeszcze Nowa Lewica, która jednak niebezpiecznie zbliża się do progu wyborczego. Na partię Włodzimierza Czarzastego chce głosować 5,2 proc. badanych (o 0,8 punktu proc. mniej niż przed dwoma tygodniami).

Wyniki wyborów z 15 października 2023 roku

Prawo i Sprawiedliwość (PiS) – 35,38 proc. (194 mandaty) 

Koalicja Obywatelska (KO) – 30,70 proc. (157 mandatów) 

Trzecia Droga (Polska 2050 i PSL) – 14,4 proc. (65 mandatów) 

Nowa Lewica – 8,61 proc. (26 mandatów) 

Konfederacja – 7,16 proc. (18 mandatów) 

Bezpartyjni Samorządowcy – 1,86 proc. (poniżej progu) 

Polska Jest Jedna – 1,73 proc. (poniżej progu)

Pozostali koalicjanci tworzący obecny rząd – Polska 2050 i PSL – nie przekraczają nawet progu gwarantującego finansowanie z budżetu (3 proc.). Ludowcy mogą liczyć na 2,39 proc. głosów (wzrost o 0,3 punktu proc.) a Polska 2050 – na 1,9 proc. (wzrost o 0,8 punktu proc.). Na finansowanie z budżetu natomiast mogłaby liczyć Partia Razem, na którą chce głosować 3,51 proc. badanych (wzrost o 1 punkt procentowy). 

Sondaż: KO z Konfederacją blisko większości pozwalającej przełamać weto Karola Nawrockiego

W przeliczeniu na mandaty taki wynik przełożyłby się na 214 miejsc w Sejmie dla KO, 143 miejsca dla PiS, 53 dla Konfederacji i 43 dla Konfederacji Korony Polskiej. Lewica mogłaby liczyć na 7 mandatów, a więc nie byłaby w stanie utworzyć klubu w Sejmie.

57 mandatów

Tyle miejsc w Sejmie zyskałaby KO, gdyby wynik z sondażu OGB potwierdził się w wyborach

Taki rozkład głosów oznaczałby, że KO i Lewicy do większości bezwzględnej brakowałoby 10 głosów. Koalicję większościową mogłyby utworzyć PiS, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej – łącznie te trzy partie mają 239 mandatów. Większość mogłaby też zbudować KO z Konfederacją – taka koalicja dysponowałaby w Sejmie 267 mandatami, a więc brakowałoby jej 9 mandatów do progu 3/5 głosów pozwalającego przełamywać prezydenckie weta. 

W porównaniu do obecnego układu sił w Sejmie Koalicja Obywatelska powiększyłaby stan posiadania o 57 mandatów, a PiS straciłby 51 miejsc w Sejmie. Wszystkie 65 mandatów straciłaby Trzecia Droga (Polska 2050, PSL), ponieważ partie te nie weszłyby do Sejmu. 35 mandatów zyskałaby Konfederacja, a gdyby do tego wyniku doliczyć wynik Konfederacji Korony Polskiej (obie partie startowały z jednej listy w 2023 roku), wówczas Konfederacja powiększa stan posiadania o 78 mandatów. Nowa Lewica straciłaby 19 mandatów.