We wpisie w należącym do siebie serwisie Truth Social amerykański przywódca zaatakował media, zarzucając im brak wiarygodności. Donald Trump napisał, że z powodu niechęci do niego media podają, że Iran wygrywa, podczas gdy, jego zdaniem, „wszyscy wiedzą, że Iran przegrywa i to bardzo”.

Trump napisał, że irańska marynarka wojenna została zniszczona, podobnie jak siły powietrzne, zaś irańska obrona powietrzna „nie istnieje”, radary zostały zniszczone, „zakłady produkujące pociski rakietowe i drony zostały w znacznej mierze unicestwione, podobnie jak rakiety i drony”. „Co najważniejsze, wieloletnich »przywódców« (Iranu – red.) nie ma już wśród nas, chwała niech będzie Allahowi!” – dodał.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Najwyższy przywódca Iranu jest poważnie ranny i oszpecony

Donald Trump: Rozpoczynamy proces oczyszczania Cieśniny Ormuz

Donald Trump zaznaczył przy tym, iż jedynym atutem Iranu jest ryzyko, że statek wpłynie na jedną z irańskich min morskich w Cieśninie Ormuz. Podkreślił, że Iran dysponował flotyllą 28 stawiaczy min oraz że wszystkie zostały już zatopione.

„Rozpoczynamy teraz proces oczyszczania Cieśniny Ormuz w ramach przysługi dla krajów z całego świata, w tym Chin, Japonii, Korei Południowej, Francji, Niemiec i wielu innych” – poinformował w sobotę Trump, oceniając jednocześnie, że wymienionym przez niego państwom brakuje „odwagi lub woli do samodzielnego wykonania tej pracy”.

Prezydent Stanów Zjednoczonych, który w sobotę przybył do swego klubu golfowego w Wirginii, nie sprecyzował, jakie konkretnie działania zostały podjęte w Cieśninie Ormuz.

Czytaj więcej

Negocjacje USA-Iran to wielka gra Pakistanu. Przebudzenie muzułmańskiego giganta

We wpisie amerykański przywódca zauważył także, iż jest interesujące, że „puste zbiornikowce z wielu krajów kierują się w stronę Stanów Zjednoczonych, by załadować się ropą naftową”.

Przed rozpoczęciem przez USA i Izrael wojny z Iranem przez Cieśninę Ormuz transportowano ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. Iran zablokował przeprawę, próbując w ten sposób wywrzeć na Amerykanach światową presję na zakończenie wojny. Odblokowanie cieśniny było jednym z kluczowych punktów porozumienia w sprawie zawieszenia broni, jednak po jego ogłoszeniu stosunkowo niewiele statków przepłynęło przez Ormuz.

Ruch statków w Cieśninie Ormuz (stan na 9 kwietnia, godzina 10.00)

Ruch statków w Cieśninie Ormuz (stan na 9 kwietnia, godzina 10.00)

Foto: PAP

Okręty marynarki wojennej USA pokonały Cieśninę Ormuz? Sprzeczne doniesienia

Wcześniej serwis Axios podał, że kilka okrętów amerykańskiej marynarki wojennej przepłynęło w sobotę przez Cieśninę Ormuz. Według tego źródła, tranzyt nie był koordynowany z władzami Iranu. Jeśli doniesienia okazałyby się prawdziwe, byłby to pierwszy od początku wojny USA i Izraela z Iranem przypadek pokonania Cieśniny Ormuz przez amerykańskie jednostki. Według irańskiej telewizji publicznej, miejscowe władze zaprzeczyły, by jakikolwiek statek lub okręt USA pokonał w sobotę Ormuz.

Irańska telewizja podała także, że Iran wystosował ostrzeżenie pod adresem amerykańskiego okrętu wojskowego, że zostanie on zaatakowany w ciągu 30 minut, jeśli spróbuje przepłynąć przez Cieśninę Ormuz. Irański oficer podał, że po otrzymaniu ostrzeżenia jednostka zmieniła kurs, jednak brak danych o dokładnych działaniach załogi oraz pozycji okrętu.

Czytaj więcej

Atak Izraela na Liban. Zginął przyboczny przywódcy Hezbollahu Naima Kassema

W Islamabadzie ruszyły rozmowy USA–Iran

W sobotę po południu czasu polskiego w Islamabadzie rozpoczęły się rozmowy wysłanników Waszyngtonu i Teheranu, których celem jest ustalenie warunków zakończenia wojny. Stany Zjednoczone reprezentują m.in. wiceprezydent J.D. Vance, specjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff i zięć Donalda Trumpa Jared Kushner, ze strony Iranu do stolicy Pakistanu przybyli m.in. minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, przewodniczący irańskiego parlamentu Mohamed Bagher Ghalibaf oraz posiadający doświadczenie w negocjacjach z USA dyplomata Ali Bagheri Kani. Według medialnych doniesień, w sumie delegacja Iranu to ok. 70 osób, a delegacja USA – ok. 300.

Przed rozpoczęciem negocjacji strony nie podały, czy rozmowy będą prowadzone bezpośrednio, czy przy udziale mediatorów. Ewentualne negocjacje bezpośrednie oznaczałyby najwyższą rangę rozmów twarzą w twarz między Iranem a Stanami Zjednoczonymi od czasu powstania Islamskiej Republiki Iranu, czyli od 1979 r.

CNN informowała, że sobotnie rozmowy będą miały charakter zarówno pośredni, jak i bezpośredni. W sobotę stacja przekazała, powołując się na źródła irańskie, że dialog odbywa się bezpośrednio. Poprzednie rundy rozmów między oboma państwami toczyły się głównie przy pomocy mediatorów.

Sklep z telewizorami w Karaczi, mężczyzna ogląda wiadomości dotyczące rozmów pokojowych w Islamabadz

Sklep z telewizorami w Karaczi, mężczyzna ogląda wiadomości dotyczące rozmów pokojowych w Islamabadzie

Foto: REUTERS/Insiya Syed

Przed rozpoczęciem rozmów w Islamabadzie przewodniczący irańskiego parlamentu postawił dwa warunki osiągnięcia porozumienia: zawieszenie broni w Libanie (ostatnio w zmasowanym bombardowaniu Izrael zabił tam jednego dnia ponad 300 osób i ranił ponad 1100), a także uwolnienie zamrożonych w ramach sankcji irańskich aktywów.

Donald Trump wyraził pogląd, że Irańczycy zasiadając do stołu negocjacyjnego nie mają żadnych kart oraz że Stany Zjednoczone wkrótce same doprowadzą do otwarcia Cieśniny Ormuz.