W jednym z pierwszych publicznych przemówień od czasu objęcia stanowiska w lutym Leon wyraził obawy w związku z przyznaniem publicznych kontraktów firmom współpracującym z Huawei, chińskim gigantem technologicznym, który według Waszyngtonu stanowi „niedopuszczalne ryzyko” dla bezpieczeństwa narodowego USA.

Ostrzeżenie ambasadora przed Chinami

– Nie sądzę, żeby ta współpraca osiągnęła poziom bezpieczeństwa, na jakim Hiszpania i Stany Zjednoczone wymieniają informacje – powiedział. – Jeśli Hiszpania zapewni, że Chiny nie będą miały dostępu do obszarów krytycznych, nie widzę powodu, by nie negocjować z Pekinem. Widzę jednak, że Chiny zaczynają wkraczać na obszary krytyczne i Hiszpania musi być tu bardzo ostrożna – stwierdził. 

Dodał, że „Chiny dążą do zdominowania kluczowych technologii”. – Stosują nieuczciwe praktyki handlowe i przymus ekonomiczny, aby rozszerzyć swoje strategiczne wpływy. To stwarza realne zagrożenie dla naszych łańcuchów dostaw, naszych badań i naszego bezpieczeństwa – powiedział ambasador, wzywając Europę do ochrony swoich badań, własności intelektualnej i wartości demokratycznych.

Czytaj więcej

Chiny patrzą na Amerykę Trumpa jak na „imperium w schyłku”. W Pekinie rośnie poczucie przewagi

Chiny wielokrotnie zaprzeczały oskarżeniom Waszyngtonu o nieuczciwe praktyki i szpiegostwo – zaznacza Reuters, który opisuje wystąpienie amerykańskiego ambasadora w Hiszpanii. 

Napięte relacje administracji Donalda Trumpa z rządem Hiszpanii

Relacje między administracją prezydenta Donalda Trumpa a lewicowym rządem Hiszpanii stały się napięte z powodu odmowy Madrytu w sprawie zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. PKB. Inną drażliwą sprawą w relacjach między państwami była odmowa udostępnienia baz wojskowych Stanom Zjednoczonym w wojnie z Iranem

W październiku 2025 r. Donald Trump zasugerował, że może nałożyć sankcje gospodarcze na Hiszpanię za brak zwiększenia wydatków na obronność. 

Czytaj więcej

„Dlatego Donald Trump wybuchnął”. Czy Hiszpania, przez spór z USA, straci enklawy w Afryce?

Benjamin Leon stwierdził, że Hiszpania „rozczarowała” Trumpa, ale – jak zaznaczył – choć decyzja o dalszym postępowaniu należy wyłącznie do prezydenta, to jednak on sam widzi możliwość kompromisu. – Tak czy inaczej, znajdziemy sposób na dalszą współpracę i poprawę naszych relacji – powiedział.

Opisał amerykańsko-hiszpańskie bazy morskie w południowej Hiszpanii, w Rota i Morón, jako „podstawowe bazy wspólnej obrony” – pośród obaw, że wycofanie wojsk amerykańskich z Europy może wpłynąć na instalacje hiszpańskie. – Żyjemy w bardzo niebezpiecznych czasach. Europa musi być gotowa do obrony. Stany Zjednoczone będą po jej stronie – obiecał.