Trybunał Konstytucyjny badał tryb uchwalenia ustawy, a nie przepisy dotyczące rynku wyrobów tytoniowych.

Prezydent zaskarżył ją w całości, wskazując m.in. na naruszenie zasad legalizmu, wykonywania mandatu poselskiego i prawidłowego składu Sejmu. Sprawa wiązała się z niedopuszczeniem w kwietniu 2024 r. ówczesnych posłów PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika (obecnie europosłów) do prac w Sejmie po tym, gdy Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uchyliła postanowienia marszałka Sejmu o wygaśnięciu ich mandatów.

TK: Dwóch posłów bezprawnie niedopuszczonych do głosowań

– Trybunał orzekający w niniejszej sprawie podkreśla, że niekonstytucyjność kontrolowanej ustawy nie jest oczywiście spowodowana tym, że została ona uchwalona przez Sejm bez udziału wszystkich 460 posłów, lecz tym, że dwóch posłów – na skutek arbitralnych, umyślnych czynności marszałka Sejmu, niemających umocowania w obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej porządku prawnym – nie zostało dopuszczonych do procedowania, zwłaszcza do udziału w głosowaniach sejmowych – powiedział sędzia sprawozdawca i prezes TK Bogdan Święczkowski, przedstawiając ustne motywy wyroku.

W wyroku TK stwierdził też, że nowelizacja ustawy tytoniowej traci moc obowiązującą z upływem 18 miesięcy od publicznego ogłoszenia wyroku.

Czytaj więcej

TK: ustawa niezgodna z konstytucją z powodu Wąsika i Kamińskiego

Prezydencki zarzut wadliwego składu Sejmu

Według argumentacji prezydenta posłom Kamińskiemu i Wąsikowi nie zapewniono prawa udziału w pracach Sejmu, pomimo tego, że źródłem mandatu są normy konstytucyjne rozwinięte w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Jak przekonywał Duda, miało to prowadzić do wadliwości trybu uchwalenia ustawy, a w konsekwencji – do jej niezgodności z konstytucją.

Prezydent Duda podnosił również wątpliwość, czy obsadzenie mandatu po Mariuszu Kamińskim przez Monikę Pawłowską mogło być uznane za ważne i skuteczne na płaszczyźnie ustrojowej. W ocenie prezydenta konsekwencją tych działań była wątpliwość, czy ustawa pochodzi od organu spełniającego konstytucyjne wymogi przedstawicielstwa i właściwego składu.

Orzeczenie niejednomyślne – dwa zdania odrębne

TK orzekał w składzie: sędzia TK Jarosław Wyrembak jako przewodniczący, prezes TK Bogdan Święczkowski jako sprawozdawca oraz sędziowie TK Stanisław Piotrowicz, Rafał Wojciechowski i wiceprezes TK Bartłomiej Sochański. Orzeczenie było niejednomyślne. Zdania odrębne złożyli sędziowie Sochański i Wojciechowski.

Sędzia Sochański w swym zdaniu odrębnym ocenił m.in., że skutkiem naruszenia zasady legalizmu przez marszałka Sejmu nie powinno być stwierdzenie niekonstytucyjności całej ustawy. – Nie uważam, aby skutkiem tego naruszenia miało być orzeczenie przez TK o niezgodności z konstytucją całej ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, i to w takiej sytuacji, gdy ta ustawa obowiązuje już od dwóch lat – podkreślił wiceprezes TK.

– Jestem zdania, że każdy efekt czy też skutek naruszenia prawa powinien być adekwatny i proporcjonalny do naruszenia – dodał.

Sędzia Wojciechowski stwierdził z kolei, że TK powinien był uznać ustawę za zgodną z konstytucją w zakresie zarzutów dotyczących mandatu poselskiego i składu Sejmu. Jego zdaniem, naruszenia proceduralne powinny być oceniane proporcjonalnie, z uwzględnieniem tego, czy mogły realnie wpłynąć na wynik głosowania lub treść ustawy. Zwrócił też uwagę na skutki wyroku TK dla stabilności prawa i wykonania obowiązków prawa UE.

Czytaj więcej

Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik staną przed sądem. Jest akt oskarżenia

Ocenił też, że nawet gdyby w głosowaniu uczestniczyli Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, a nie uczestniczyła Monika Pawłowska, to nie zmieniłoby to wyniku głosowania nad ustawą. – Trzeba również zbadać, czy naruszenie zostało dokonane w celu wywarcia wpływu na dany konkretny proces legislacyjny. Ustawa została uchwalona 426 głosami za, wobec 14 głosów przeciw, z dwoma głosami wstrzymującymi się. Udział dwóch posłów i brak udziału posłanki (Moniki Pawłowskiej – red.) nie przesądziłby o znaczącej zmianie tak jednoznacznego wyniku – mówił.

Sama nowelizacja ustawy tytoniowej z 2024 r. uzupełnia wdrożenie unijnego systemu śledzenia ruchu i pochodzenia wyrobów tytoniowych, czyli tzw. Track & Trace. Dotyczy przede wszystkim zabezpieczeń umieszczanych na opakowaniach jednostkowych wyrobów tytoniowych, w tym takich, których nie można oznaczać znakami akcyzy, np. tytoniu do żucia.