„W związku z powtarzającymi się prośbami Libanu o otwarcie bezpośrednich negocjacji z Izraelem, wczoraj poleciłem gabinetowi rozpoczęcie bezpośrednich negocjacji z Libanem jak najszybciej" – przekazał w czwartek  Netanjahu w oświadczeniu.  Negocjacje miałyby się skupić na rozbrojeniu Hezbollahu i ustanowieniu pokojowych relacji między Izraelem a Libanem.

Oświadczenie pojawia się dzień po tym, jak izraelskie ataki w całym Libanie zabiły ponad 300 osób w serii niszczycielskich uderzeń, które zagroziły podważeniem amerykańsko-irańskiego zawieszenia broni.

Izrael i USA stwierdziły, że Liban nie jest objęty dwutygodniowym rozejmem między USA a Iranem, którego celem jest umożliwienie negocjacji w sprawie zakończenia trwającej ponad miesiąc wojny.

Czytaj więcej

Wojna na Bliskim Wschodzie może wybuchnąć na nowo. Iran: Ugaście ogień natychmiast

Iran, ale także Pakistan, który negocjował między stronami konfliktu, wskazywały, że zgodnie z propozycją pokojową przedstawianą przez Iran, Liban był objęty zawieszeniem broni.

Trump zaapelował do Netanjahu

Trump w środę w rozmowie telefonicznej poprosił premiera Izraela Benjamina Netanjahu o ograniczenie izraelskich ataków na Liban, aby pomóc w zapewnieniu sukcesu negocjacji z Iranem, poinformował wysoki rangą urzędnik administracji. Zapewnił, że Izrael zgodził się „być pomocnym partnerem”.

Choć biuro Netanjahu wystosowało oświadczenie o dążeniu do „jak najszybszego rozpoczęcia bezpośrednich negocjacji z Libanem”, to  izraelskie wojsko wydało nowe nakazy ewakuacji całych dzielnic Bejrutu.

Czytaj więcej

USA mogą przenieść żołnierzy z zachodu Europy do Polski. Korea Płn. testowała nową broń

Iran i USA grożą wznowieniem walk

Po krwawych środowych atakach Izraela Iran ponownie zamknął Cieśninę Ormuz, której odblokowanie było jednym z warunków zawieszenia broni. 

Prezydent USA Donald Trump zagroził, że jeśli  nie dojdzie do zawarcia porozumienia lub jego przestrzegania, wówczas „strzelanie znów się rozpocznie” i będzie „większe, lepsze i potężniejsze niż to, co ktokolwiek widział wcześniej”. 

W rozmowie z szefem NATO Markiem Ruttem Trump zażądał także od sojuszników z NATO, by w najbliższych dniach przedłożyli konkretne deklaracje, jakie siły zbrojne skierują w rejon Cieśniny Ormuz, co niektóre kraje europejskie odebrały jako ultimatum..