Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Ministerstwo Sprawiedliwości planowało stworzyć sieć Centrów Pomocy Dzieciom?
- Jakie były wymagania wobec organizacji pragnących założyć Centra Pomocy Dzieciom?
- Czemu jedynie trzy Centra Pomocy Dzieciom zaczęły funkcjonować?
- Jaką rolę w procesie konkursowym odgrywała firma Varsovia Capital?
„Centra Pomocy Dzieciom to miejsca, gdzie dziecko i jego rodzina otrzymają kompleksową pomoc w przyjaznej i bezpiecznej atmosferze. Centra działają na zasadzie jednego okna – dzieci pokrzywdzone przestępstwem mogą w jednym miejscu otrzymać kompleksowe wsparcie od zespołu specjalistów z różnych dziedzin” – tak Ministerstwo Sprawiedliwości w maju 2024 r. promowało nowy konkurs finansowany ze środków Funduszu Sprawiedliwości.
Resort podkreślał, że „organizacje, które zgłoszą swoje oferty, będą musiały zaplanować wsparcie psychologiczne, terapeutyczne, prawne, socjalne, rodzinne i medyczne”, a Centra Pomocy Dzieciom utworzone na dwa lata ze środków funduszu „będą również prowadzić działalność profilaktyczną i edukacyjną”. Specjalistyczne Ośrodki Wsparcia Pokrzywdzonych – Centra Pomocy Dzieciom miały zacząć powstawać po 1 lipca 2025 r. w dziesięciu województwach, m.in. w wielkopolskim i opolskim. Podobne już działają w Polsce – prowadzi je Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę.
Czytaj więcej
Z sądów, pracy więźniów i darowizn w ciągu ośmiu lat do funduszu spłynęło ponad 1 mld 300 mln zł...
Ze szczytnych rządowych planów nic jednak nie wyszło. Okazuje się, że z pięciu wybranych podmiotów działają tylko trzy – w województwie lubuskim Centrum prowadzi Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna, w śląskim – Stowarzyszenie ETOH z Częstochowy; oraz w podkarpackim – Fundacja PRO FIL. Każda z nich otrzymała po ok. 3 mln zł na półtora roku. Finalnie odstąpiono od podpisania umowy przez wybrane w konkursie Fundację Collegium Progressus dla Małopolski oraz Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. Dlaczego ten projekt nie wypalił?