Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie konsekwencje dla globalnego ładu mogą wynikać z roszczeń terytorialnych USA?
- Dlaczego były prezydent Polski Aleksander Kwaśniewski uważa sytuację za niebezpieczną?
- Jakie mogą być skutki działań Trumpa dla relacji wewnątrz NATO?
Kwaśniewski zwrócił przy tym uwagę, że ład, który się sypie „w tej części świata, w której żyjemy, dał szanse na bezpieczeństwo, na pokój i rozwój”.
– Chcą to zepsuć ci, którzy nie zgadzali się z tym ładem. Przede wszystkim Rosja i Putin, ale także Chiny, które nigdy nie chciały włączyć się w te wartości demokratyczne, które były dla nich nieakceptowalne – ocenił w rozmowie z Onetem były prezydent, który jednocześnie zauważył, że „niespodziewanie liderem tego chaosu” staje się prezydent USA. Taką sytuację Kwaśniewski uznał za „niezrozumiałą, niesamowitą i niebezpieczną”.
Donald Trump - najważniejsze daty
Aleksander Kwaśniewski: Donald Trump chce poszerzyć terytorium USA
Były prezydent ocenił, że obecnie Zachód musi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy „ma jakąś szansę dogadać się z Ameryką, która była liderem” świata zachodniego. – Zadziwia to, że dzisiaj Trump powoduje konflikt wewnątrz NATO. Jeżeli przyjąć za poważne, że Grenlandia jest kluczową kwestią dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i świata zachodniego, to jest to do rozwiązania na bardzo wielu innych płaszczyznach. To wcale nie musi oznaczać, że Duńczycy mają oddać w prezencie Grenlandię jako terytorium Stanów Zjednoczonych – stwierdził. Według byłego prezydenta, jeśli USA uważają Grenlandię za tak ważną ze względu na bezpieczeństwo mogą, np. zwiększyć obecność wojskową na wyspie (USA mają na Grenlandii baz wojskową Pituffik, w której stacjonuje ok. 100 żołnierzy, Kopenhaga sygnalizuje, że nie będzie się sprzeciwiać zwiększeniu liczby żołnierzy i instalacji wojskowych USA na wyspie).