Reklama

Co planuje Donald Tusk na wybory 2027? Kulisy wyjazdowego posiedzenia klubu KO

W poniedziałek odbyło się wyjazdowe posiedzenie klubu KO z udziałem premiera Donalda Tuska. Szef rządu nie tylko jak zwykle wezwał do mobilizacji, ale też zapowiedział po raz pierwszy, jak będzie wyglądała strategia na wybory 2027 roku. Chwalił też jednego z koalicjantów.

Publikacja: 18.11.2025 17:00

Co planuje Donald Tusk na wybory 2027? Kulisy wyjazdowego posiedzenia klubu KO

Foto: PAP/Rafał Guz

Na wyjazdowym posiedzeniu klubu KO politycy tej partii, po raz pierwszy od przegranych przez Rafała Trzaskowskiego wyborów prezydenckich, usłyszeli coś więcej, niż tylko rutynowy już apel o mobilizację. Donald Tusk miał ujawnić zarys planów i celów partii przed wyborami, zaplanowanymi na 2027 r.

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Jakim marszałkiem będzie Włodzimierz Czarzasty?

Tusk chwali PSL i zapowiada pogłębione badania przed kampanią w 2027 roku 

Co szykuje KO? Zgodnie z naszymi informacjami premier Tusk zarysował w trakcie posiedzenia klubu scenariusz na przyszłość. – Po pierwsze, aktywność w terenie, aktywność w mediach społecznościowych – wylicza jeden z naszych informatorów. – Po drugie, rządzenie i jakość rządzenia, w tym współpraca z koalicjantami. Premier opisał jak wygląda ta sprawa i szczególnie mocno chwalił PSL. Nazwał ludowców dobrymi partnerami – dodaje nasz rozmówca.

Tusk miał też zapowiedzieć, że już w 2027 roku zostaną przeprowadzone pogłębione badania, które mają pokazać, jaka konfiguracja startu w wyborach będzie dawała największe szanse na pokonanie PiS. Do tego czasu najważniejsze będzie wzmocnienie siły KO jako partii – i wspomniana wcześniej jakość rządzenia, za co odpowiada nie tylko Tusk, ale i jego najbliższy współpracownik, minister Maciej Berek. 

Reklama
Reklama

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami Tusk nie wyklucza żadnej opcji. W tym zarówno samodzielnego startu KO, jak i w koalicji z PSL i być może Polską 2050 (tzw. lista EPL lub EPL Plus). W tej chwili PSL zapowiada, że chce kandydować samodzielnie, ewentualnie w sojuszu np. z samorządowcami. – Zrobimy wszystko, by nie iść na jednej liście z KO – słychać w kuluarach ze strony ludowców. Relacja z klubu KO jasno pokazuje, jakie mogą być priorytety premiera przy budowie nowej koalicji na wybory w 2027 r. 

Czytaj więcej

PSL stawia na modernizację i inwestycje. Metro w 10 miastach pomoże im wejść do Sejmu?

W KO szykują się porządki wewnętrzne – wybory w nowej partii 

PSL w tej chwili jest jedyną formacją ze wszystkich czterech tworzących koalicję rządzącą, w której zakończyły się wybory wewnętrzne. W KO odbędą się one, albo jeszcze w tym roku, albo najpóźniej na początku 2026 r. Już niedługo polityków i działaczy partii Tuska pochłonie więc na kilka tygodni rywalizacja wewnętrzna. Na koniec zostanie wybrany przewodniczący.

W poprzednich wyborach w PO szefa partii wybierano w powszechnym głosowaniu wszystkich członków partii i teraz zapewne będzie podobnie. Najbardziej emocjonująca – oczywiście głównie dla samych działaczy – będzie rywalizacja w regionach. Z punktu widzenia szans na sukces wyborczy w 2027 r. ważna będzie też obsada stanowiska sekretarza generalnego (dziś to Marcin Kierwiński, szef MSWiA). – Tusk musi uporządkować swoje wojsko, zanim stoczy kolejna bitwę– podsumowuje jeden z naszych rozmówców. I dodaje, że w 2027 r. kampania w internecie będzie miała większe znaczenie, niż dotychczas. Widać to w ostatnich miesiącach w podejściu do mediów społecznościowych premiera Tuska.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
„Rzecz w tym”: Donald Tusk wściekły na własną reformę. Kto wysadził PIP w powietrze?
Polityka
Nowy sondaż partyjny. KO wygrywa, ale traci większość w Sejmie
Polityka
Barbara Nowacka: Otoczenie prezydenta go kompromituje. Na końcu to jego podpis się pojawia
Polityka
Kulisy klubu PiS. Jarosław Kaczyński odcina się od współpracy z Grzegorzem Braunem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama