Czy losy władzy mogą zależeć od kilku kartek papieru? Tak, jeśli zawarty jest na nich plan. W tym przypadku – plan rządzenia na kolejne dwa lata. Wydaje się, że w Warszawie są teraz dwie osoby, które taki plan mają lub mogą mieć w swojej szufladzie. Donald Tusk ma plan polityczny dotyczący tego, co rząd i KO mają osiągnąć, a minister Maciej Berek – plan i tabelkę, jak to zrobić. Swoje plany mają też oczywiście niektórzy – ci lepiej zorganizowani – ministrowie. Jeśli Tusk jest CEO tego rządu, to Berka można porównać do COO (Chief Operating Officer), sprawującego tę funkcję razem z szefem KPRM, Janem Grabcem.