Reklama

Putin kontra Alijew i Erdogan. Waży się los Kaukazu Południowego

Gwałtownie zaostrzają się relacje Rosji z Azerbejdżanem. – Moskwa sabotuje proces pokojowy na Kaukazie Południowym – jednogłośnie mówią nasi rozmówcy w Baku i Erywaniu.
– Putin dąży do wskrzeszenia ZSRR i nie podoba mu się to, że nasze władze prowadzą samodzielną polit

– Putin dąży do wskrzeszenia ZSRR i nie podoba mu się to, że nasze władze prowadzą samodzielną politykę zagraniczną, sprzedają np. surowce energetyczne do Unii Europejskiej. Ale to niejedyny powód pogorszenia relacji Rosji z Azerbejdżanem. Moskwa próbuje sabotować podpisanie azerbejdżańsko-armeńskiego porozumienia pokojowego. Niepokoi ją to, że proces ten trwa bez ich udziału – mówi „Rzeczpospolitej” azerbejdżański prawnik i obrońca praw człowieka Aslan Ismaiłow.

Foto: REUTERS/Sputnik/Alexander Kazakov

– Przyzwyczailiście się do panowania nad narodami, które Rosja siłą dołączyła do siebie. Zarówno w czasach carskich, jak i w radzieckich, naród rosyjski był uważany za wyższą rasę. Azerbejdżanie, Uzbecy, Kazachowie, Kirgizi, Turkmeni i inne narody zawsze były uważane za ludzi drugiego gatunku – przemawiał ostatnio dziennikarz rządowej AZ TV Rowszan Mammadow, który jednocześnie stoi na czele państwowego nadawcy radiowego i telewizyjnego. Stwierdził, że myślenie imperialne w Rosji „nadal trwa” i przypomniał, jak za czasów komunistycznych Stalin „ścinał głowy” azerbejdżańskiej inteligencji.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama