Reklama

Tusk jak Birgitte Nyborg? Czego premier może się nauczyć z serialu „Borgen”

Polityczna maszyna Donalda Tuska i jego koalicjantów zgrzyta coraz bardziej. Czy zamiast kolejnych narad nie lepiej byłoby obejrzeć kilka odcinków duńskiego serialu „Borgen”?
Donald Tusk

Donald Tusk

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Co dalej z koalicją, która zawiązała się po wyborach dwa lata temu? I z przywództwem premiera Donalda Tuska? Po jego „drugim exposé” oba pytania wybrzmiewają w rządowych – szerzej sejmowych – kuluarach. Tusk ma przed sobą chyba najtrudniejsze wyzwanie od 2007 roku. A ważą się przecież losy kolejnych wyborów parlamentarnych.

PiS liczy na polityczne gnicie i powtórkę z historii (do tej pory szefowie rządu, raz utraciwszy poparcie, staczali się po równi pochyłej) albo na wariant niemiecki (rozpad koalicji i szybsze wybory). Sytuacja wymaga więc zmiany modelu działania obecnej koalicji. 

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama