Reklama

Przesiąknięty złem Frank Underwood

Rozmowa: Piotr Zaremba, autor książek o historii USA XX wieku, publicysta tygodnika „wSieci”
Przesiąknięty złem Frank Underwood

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała Waldemar Kompała

Rz: Netflix, firma produkująca serial „House of Cards", ma globalne ambicje i chce rozszerzyć swoją działalność z 50 do 200 krajów świata. Serial cieszy się ogromną popularnością wszędzie, gdzie go pokazują. Czy fabuła ma wiele wspólnego z tym, jak wygląda amerykańska polityka?

Piotr Zaremba: W przedstawionych tam sytuacjach czy postaciach nie możemy się doszukiwać kalk przekładanych bezpośrednio z historii amerykańskiej polityki, niektóre z nich są dość fantastyczne. Piętrowa intryga głównego bohatera Franka Underwooda, która ma skłonić wiceprezydenta do rezygnacji ze stanowiska, by ten w zamian kandydował na gubernatora stanu Pensylwania, jest mało prawdopodobna. Nigdy się nie zdarzyło, żeby wiceprezydent porzucił swój urząd dla urzędu formalnie dużo niższego, chociaż oczywiście dającego więcej pola do uprawiania realnej polityki.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama