Każdy chodzi do lasu i myśli, że wie, co to jest grzyb. Czy na pewno ma rację?
Uczymy się o nich w ramach botaniki, ja też pracuję w Ogrodzie Botanicznym UW, grzyby jednak nie są roślinami. Grzyby to wielkie królestwo organizmów dużo bliżej spokrewnionych ze zwierzętami niż z roślinami. Do roślin są na pierwszy rzut oka podobne, zwłaszcza gdy rosną pośród mszaków i paprotników w ściółce leśnej. W królestwie tym znajdziemy jednak nie tylko grzyby z kapeluszem, ale też tzw. resupinaty – owocniki płasko rozpostarte na korze w postaci kolorowych plam czy struktury w postaci kulek rozsianych między cząstkami gleby, a także organizmy, które najbardziej pokrojem przypominają plemniki, bardzo sprawnie poruszające się w wodzie albo w przepastnych żołądkach przeżuwaczy. Królestwo to jest nadal najmniej ze wszystkich poznane. Najbardziej oczywistą cechą grzybową, ale widoczną dopiero pod mikroskopem, jest budowa strzępkowa. Strzępki to nitkowate, porozgałęziane, rozrastające się szczytowo komórki. Ściana strzępki, co daje się potwierdzić prostą analizą chemiczną, jest zbudowana z chityny. Wiele, a być może większość grzybów, wcale jednak nie ma takiej charakterystyki, bo nie tworzy strzępek.