Kilka dni przed II turą wyborów prezydenckich. Napięcie sięga zenitu, w sztabach i poza nimi. Stawka wyborów prezydenckich wykracza daleko poza to, kto będzie gospodarzem Pałacu Prezydenckiego. Zwycięstwo kandydata opozycji może doprowadzić do rozpadu układu rządzącego i przyspieszonych wyborów. Jeśli wygra kandydat koalicji, zagwarantuje to przetrwanie rządu, a być może szansę na kolejną kadencję. Na opozycji liczy się również ten trzeci: jego dobry wynik w I turze jest zapowiedzią przetasowań na przyszłość – o ile jego główny opozycyjny konkurent przegra wybory.