– Z Rosją łączą nas stosunki dwustronne i wspólne interesy,
szanujemy wszystkie zawarte z nią porozumienia – powiedział syryjski prezydent
po dwugodzinnych rozmowach z Władimirem Putinem na Kremlu.
Od pięciu lat organizacja, na której czele stał prezydent Ahmad
asz-Szara Hajat Tahrir asz-Szam uznawana jest przez Rosję za „terrorystyczną”, a
za współdziałanie z nią w państwie Putina grozi wyrok sądowy. Ale w grudniu
2024 r. syryjscy bojownicy obalili dyktatora Baszara Asada i Kreml musi się
liczyć ze zwycięzcami.