Przy zatrzymanym mężczyźnie znaleziono naładowaną broń, kilka paszportów i fałszywy dowód rejestracyjny – wynika z informacji biura szeryfa z hrabstwa Riverside.
W Kalifornii udaremniono kolejną próbę zabójstwa Donalda Trumpa?
Szeryf Chad Bianco poinformował, że prawdopodobnie udało się udaremnić próbę zabójstwa, chociaż - jak dodał - na tym etapie śledztwa jest to spekulacja. Podejrzany wyszedł z aresztu za kaucją. W sprawie wszczęto śledztwo federalne.
- Wiemy, że miał przy sobie liczne paszporty na różne nazwiska, niezarejestrowany samochód z fałszywym dowodem rejestracyjnym i naładowaną broń - powiedział szeryf na konferencji prasowej. - Naprawdę wierzę, że zapobiegliśmy kolejnej próbie zabójstwa – dodał nawiązując m.in. do zamachu na Donalda Trumpa w czasie lipcowego wiecu w Butler, w Pensylwanii.
49-letni mężczyzna zatrzymany z bronią w pobliżu wiecu Donalda Trumpa wypuszczony za kaucją
Zatrzymany mężczyzna to 49-letni mieszkaniec Las Vegas Vem Miller. Funkcjonariusze lokalnej policji zatrzymali go ok. 17 czasu lokalnego w sobotę. Trump nie rozpoczął wtedy jeszcze swojego przemówienia.
Czytaj więcej
Kandydat republikanów na prezydenta USA Donald Trump wrócił na miejsce, w którym w lipcu został postrzelony przez zamachowca. Podczas wiecu w hrabs...
Tego samego dnia Miller wyszedł z aresztu po wpłaceniu kaucji w wysokości 5 tysięcy dolarów. Usłyszał zarzut posiadania załadowanej broni z magazynkiem o dużej pojemności. Zgodnie z prawem stanowym są to wykroczenia.
„Incydent nie wpłynął na bezpieczeństwo byłego prezydenta Trumpa ani uczestników wiecu” - zapewnia biuro szeryfa.
Również biuro prokuratora w Los Angeles w wydanym oświadczeniu zapewnia, że życie Trumpa nie było zagrożone, powołując się przy tym na agentów Secret Service.
Naprawdę wierzę, że zapobiegliśmy kolejnej próbie zabójstwa
W lipcu, w czasie wiecu kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta, Donalda Trumpa w Butler, w stronę byłego prezydenta oddanych zostało kilka strzałów, z których jeden drasnął go w ucho. Strzelec zginął zastrzelony przez agentów Secret Service. Z kolei we wrześniu w pobliżu pola golfowego, na którym przebywał Donald Trump, zauważono uzbrojonego mężczyznę, który został spłoszony przez agentów Secret Service.