Francja: Atak na rzeczniczkę rządu. Sondaż wskazuje, że Marine Le Pen nie będzie rządzić

Ok. 30 tys. policjantów będzie pilnować porządku na francuskich ulicach w niedzielę wieczorem, po zakończeniu głosowania w II turze wyborów parlamentarnych we Francji.

Publikacja: 04.07.2024 14:01

Marine Le Pen

Marine Le Pen

Foto: REUTERS/Sarah Meyssonnier

I turę wyborów wygrało Zjednoczenie Narodowe, Marine Le Pen, które uzyskało 33,15 proc. głosów. To, czy partia na czele której stoi 28-letni Jordan Bardella, zdobędzie bezwzględną większość głosów, przesądzi się jednak dopiero w II turze.

Wybory we Francji: Rzeczniczka rządu zaatakowana przez grupę młodych mężczyzn, jej współpracownicy doznali obrażeń

Przed II turą liberałowie i centrolewica stworzyli tzw. front republikański — z udziału w II turze wycofało się niemal 220 kandydatów z okręgów, w których do II tury weszło trzech kandydatów, aby zwiększyć szansę kandydata z większym poparciem rywalizującego z kandydatem Zjednoczenia Narodowego.

Czytaj więcej

"Dla Żydów nie ma przyszłości we Francji". Rabin doradza wyjazd do Izraela

Aby zdobyć bezwzględną większość i utworzyć samodzielny rząd Zjednoczenie Narodowe musiałoby obsadzić 289 mandatów (z 577). Marine Le Pen zapowiedziała jednak, że jeśli jej partia obsadzi 270 mandatów, wówczas podejmie rozmowy z poszczególnymi parlamentarzystami, aby zbudować większość.

Kampanii wyborczej towarzyszyło polityczne napięcia, a także pojedyncze akty przemocy. Rzeczniczka rządu, Prisca Thevenot twierdziła, że ona i jej współpracownicy zostali zaatakowani przez grupę młodych ludzi w środę wieczorem, gdy rozwieszali plakaty wyborcze.

220

Na tyle - maksymalnie - mandatów może liczyć Zjednoczenie Narodowe po II turze - wynika z sondażu Harris Interactive

Sama Thevenot wyszła z ataku bez szwanku, ale jej zastępca i jeden z działaczy partyjnych doznali obrażeń. Rzeczniczka i jej współpracownicy zostali zaatakowani przez ok. 10 młodych ludzi, którzy zrywali plakaty wyborcze - informuje "Le Parisien".

Szef MSW, Gerald Darmanin poinformował, że w związku z atakiem na rzeczniczkę rządu aresztowano cztery osoby.

Również kandydatka Zjednoczenia Narodowego, Marie Dauchy twierdzi, że została zaatakowana — w jej przypadku ataku miał dokonać sprzedawca w sklepie.

30 tys. policjantów będzie pilnować porządku na ulicach w dniu wyborów. Sondaż niekorzystny dla partii Marine Le Pen

Darmanin zapowiedział, że w niedzielę wieczorem porządku w kraju, po zakończeniu głosowania, będzie pilnować skierowanych na ulice 30 tys. policjantów, z czego 5 tys. będzie patrolować ulice Paryża i jego okolic. Policja ma zadbać, by „skrajna prawica i radykalna lewica” nie wykorzystały sytuacji do siania chaosu". 

Środowy sondaż instytutu Harris Interactive dla magazynu "Challenges" wskazuje, że Zjednoczenie Narodowe — po sformowaniu się frontu republikańskiego — zdobędzie 190-220 mandatów. Republikanie, centroprawica, mają szanse na 30-50 mandatów. Oznacza to, że Zjednoczenie Narodowe, nawet z poparciem części Republikanów, nie miałoby większości.

I turę wyborów wygrało Zjednoczenie Narodowe, Marine Le Pen, które uzyskało 33,15 proc. głosów. To, czy partia na czele której stoi 28-letni Jordan Bardella, zdobędzie bezwzględną większość głosów, przesądzi się jednak dopiero w II turze.

Wybory we Francji: Rzeczniczka rządu zaatakowana przez grupę młodych mężczyzn, jej współpracownicy doznali obrażeń

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Biden zapowiada powrót na szlak kampanii. "Wiemy, dokąd prowadzi nas Trump"
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Nieoficjalnie. Obywatel Niemiec skazany na śmierć na Białorusi
Polityka
Ursula von der Leyen zapowiada korekty. "Wszyscy mamy poczucie, że UE potrzebuje zmian"
Polityka
Przemysław Wipler o zatrzymaniu Romanowskiego: Nie zostawia się kolegów
Polityka
Joe Biden coraz poważniej myśli o wycofaniu się. Demokraci: To kwestia czasu