PiS próbuje w kampanii samorządowej powrotu do przesłania o modernizacji

„Jesteśmy na TAK” – to główne hasło samorządowej konwencji wyborczej PiS, która w sobotę odbyła się pod Warszawą. Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił o tym, że obecny rząd to „rząd likwidatorów”, a jego partia opowiada się za kontynuację rozwoju Polski.

Publikacja: 02.03.2024 16:04

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: PAP/Piotr Nowak

Sobota (2 marca) stała pod znakiem partyjnych konwencji. PiS zebrało się w Szeligach pod Warszawą. Trzecia Droga zorganizowała swoją konwencję w Otrębusach, Koalicja Obywatelska w Piasecznie, a Lewica pojechała do Płocka.

To wydarzenie, które zdefiniuje kampanię samorządową. Pokażemy nasze przesłanie na kolejne tygodnie  mówił nam jeden z ważnych polityków PiS przed konwencją, w której obok prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wystąpili kandydaci PiS w wyborach samorządowych młodego pokolenia, jak Adam Śliwka (kandydat na prezydenta Elbląga), Tobiasz Bocheński czy Natalia Nitek-Płażyńska.  Pokażemy, że koniec PiS to tylko narracja, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, i w którą w ostatnich dniach próbuje się nas wtłoczyć  podkreślał nasz inny rozmówca z partii. 

Czytaj więcej

Poseł PiS: Bez Jarosława Kaczyńskiego ciężko byłoby wygrywać kolejne wybory

PiS mówi: Jesteśmy po stronie rozwoju 

Prezes Kaczyński próbował w swoim przemówieniu nakreślić nową linię podziału na wybory samorządowe. Z jednej strony  jak to sam określił  jest „rząd likwidatorów”.  Od 13 grudnia zeszłego roku mamy do czynienia z rządem, który nieustannie mówi „nie” mówił Kaczyński.

Z drugiej strony jest PiS, które opowiada się za dużymi inwestycjami krajowymi i lokalnymi. Jeśli chodzi o duże inwestycje, Kaczyński wymienił oczywiście CPK oraz energetykę atomową. To właśnie wokół budowy lotniska ogniskowała się w ostatnich miesiącach debata publiczna, a linie podziału wokół tego projektu są bardzo nieoczywiste. I jak pokazał niedawny sondaż IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, blisko 60 proc. badanych  w tym część wyborców KO  popiera ten projekt. Z tego punktu widzenia próba narzucenia takiej, a nie innej linii podziału ma oczywiście dla PiS sens. 

Czytaj więcej

„Musimy zdzierać buty i wykręcać kilometry”. Konwencja wyborcza PiS

PiS odpowiada na krytykę

W samym PiS przy okazji trwającej tu i ówdzie dyskusji o poprzedniej kampanii wyborczej  zakończonej utratą władzy  pojawiają się głosy, że partia za bardzo skręciła w kierunku krytykowania Donalda Tuska i mobilizacji własnego elektoratu, a za mało mówiła o rozwoju i modernizacji. Tak samo, że po wyborach PiS za bardzo skupiło się na przesłaniu dotyczącym np. Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, a za mało na punktowaniu rządu. Sobotnia konwencja i przesłanie dotyczące modernizacji  trochę w nurcie byłego premiera Mateusza Morawieckiego  jest w jakimś sensie odpowiedzią na te zarzuty. 

Dlaczego Jarosław Kaczyński nie zrezygnuje z ostrej retoryki?

Ostatnie miesiące to również szereg bardzo ostrych wypowiedzi prezesa PiS m.in. o potencjalnych mordach politycznych w Polsce. Te wypowiedzi mogły przekonywać tylko najtwardszy elektorat partii Kaczyńskiego. Można jednak postawić tezę, że Kaczyński  w sytuacji gdy PiS nie ma silnego, własnego ekosystemu mediów  musi w ten właśnie sposób mobilizować własny elektorat, bo tylko takie wypowiedzi będą powszechnie cytowane i do wyborców z rdzenia PiS trafią. A utrzymanie własnej bazy jest i będzie dla Nowogrodzkiej kluczowe w dłuższym terminie. Dlatego można spodziewać się, że Kaczyński nie zrezygnuje wprost z ostrej retoryki. A przesłanie dotyczące rozwoju będzie jej uzupełnieniem, sygnałem też do umiarkowanych wyborców, że PiS tego nurtu całkiem nie porzuciło. 

Czytaj więcej

Jackowski: Kaczyński zawsze uważał, że istnieje coś takiego jak mądrość etapu

PiS nie ma wyjścia. KO stawia na fundusze europejskie i obietnice dobrej współpracy rządu z samorządem jako ważne elementy swojej kampanii. PiS aby zachować szansę na utrzymanie władzy w części chociaż sejmików musi grać również na fortepianie z napisem „rozwój”. Ale w obecnych warunkach dużo trudniej Kaczyńskiemu i Morawieckiemu na tym fortepianie będzie grać. 

Sobota (2 marca) stała pod znakiem partyjnych konwencji. PiS zebrało się w Szeligach pod Warszawą. Trzecia Droga zorganizowała swoją konwencję w Otrębusach, Koalicja Obywatelska w Piasecznie, a Lewica pojechała do Płocka.

To wydarzenie, które zdefiniuje kampanię samorządową. Pokażemy nasze przesłanie na kolejne tygodnie  mówił nam jeden z ważnych polityków PiS przed konwencją, w której obok prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wystąpili kandydaci PiS w wyborach samorządowych młodego pokolenia, jak Adam Śliwka (kandydat na prezydenta Elbląga), Tobiasz Bocheński czy Natalia Nitek-Płażyńska.  Pokażemy, że koniec PiS to tylko narracja, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, i w którą w ostatnich dniach próbuje się nas wtłoczyć  podkreślał nasz inny rozmówca z partii. 

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Andrzej Duda: Zostałem zaproszony przez Donalda Trumpa do jego prywatnego mieszkania
Polityka
Michał Szczerba: Nie ma jednej afery wizowej, jest kilka afer wizowych
Polityka
Marek Kozubal: Antyrakietowa kopuła europejska, czyli nie tylko niemiecka
Polityka
Mateusz Morawiecki wystąpił na konferencji skrajnej prawicy w Brukseli
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Polityka
Były minister rządu PiS krytykuje Kaczyńskiego. „Nieprzemyślane deklaracje”