Reklama

Jan Maria Jackowski: Jarosław Kaczyński zawsze uważał, że istnieje coś takiego jak mądrość etapu

Współpraca z Jarosławem Kaczyńskim układa się tylko wtedy, gdy ma przystawiony pistolet do skroni. Wtedy jest miły, sympatyczny, opowiada dykteryjki. A gdy tego nie ma, to całą energię skupia na ograniu osoby, z którą się umawiał - mówi dr Jan Maria Jackowski, analityk polityczny, były parlamentarzysta.
Stefan Maszewski/REPORTER/east news

Stefan Maszewski/REPORTER/east news

Foto: Stefan Maszewski/REPORTER

Plus Minus: Koalicja rządząca powołała trzy komisje śledcze do badania afer PiS, zespół poselski do zbadania wszystkich zbrodni Zjednoczonej Prawicy i wymiata zewsząd ludzi nominowanych przez PiS. Czy partia Jarosława Kaczyńskiego zasłużyła na tak srogą karę?

Na pewno powinna się była jej spodziewać. Jest takie powiedzenie: „kto sieje wiatr, ten zbiera burzę”. Obecne rozliczenia są wynikiem stylu sprawowania władzy przez PiS, podejścia do zasad i procedur wypracowanych po 1989 roku, braku szacunku dla prawa, aroganckiego sposobu traktowania ludzi. Jeszcze przed wyborami mówiłem, że jeżeli opozycja dojdzie do władzy, to rozliczanie PiS nie będzie rytualne, że nastąpi zdecydowane oczyszczanie struktur państwa z wpływów jednej opcji politycznej. I to jest zmiana, bo w przeszłości każda nowa ekipa, która przychodziła do władzy, zapowiadała, że rozliczy poprzedników, ale robiła to symbolicznie. PiS też na początku robiło audyty w ministerstwach, powołało komisje śledcze, rozpoczęły się postępowania prokuratorskie. Ale na wyroki to się nie przełożyło. Tym razem wygląda to inaczej.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama