Reklama

Śmierć Prigożyna. Rosja nie ujawni światu szczegółów śledztwa

Katastrofa samolotu szefa Grupy Wagnera nie będzie badana przez Rosjan zgodnie z zasadami międzynarodowymi.
Szef Grupy Wagnera został potajemnie pochowany we wtorek na cmentarzu Porochowskim w Petersburgu

Szef Grupy Wagnera został potajemnie pochowany we wtorek na cmentarzu Porochowskim w Petersburgu

Foto: AFP

Rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) nie zamierza badać katastrofy samolotu brazylijskiej produkcji Embraer zgodnie z zasadami Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Z doniesień agencji Reuters wynika, że taką odpowiedź z Moskwy otrzymało brazylijskie Centrum badań i zapobiegania wypadkom lotniczym (CENIPA). Z informacji tych wynika, że Brazylijczycy chcą uczestniczyć w śledztwie, by „zapobiec podobnym incydentom w przyszłości”.

Tymczasem rosyjski MAK uzasadnia odmowę tym, że lot Prigożyna z Moskwy do Petersburga był lotem wewnętrznym, a nie międzynarodowym. A to oznacza, że śledztwo w sprawie katastrofy będzie prowadziła wyłącznie rosyjska strona.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama