23 sierpnia w katastrofie Embraera zginął Prigożyn, a także m.in. dowódca Grupy Wagnera, Dmitrij "Wagner" Utkin.

Katastrofa Embraera Jewgienija Prigożyna: Na pokładzie samolotu była bomba?

Śledztwo ws. katastrofy samolotu prowadzi Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. Tuż po katastrofie kanały powiązane z Grupą Wagnera informowały, że maszyna miała być strącona przez rosyjską obronę powietrzną (miały w nią rzekomo trafić dwa pociski wystrzelone przez zestaw przeciwlotniczy S-300).

Czytaj więcej

Prigożyn w wywiadzie użył metafory o "samolocie rozpadającym się w powietrzu"

Jednak śledczy mają zajmować się hipotezą mówiącą o ładunku wybuchowym lub ładunkach wybuchowych, które znalazły się na pokładzie Embraera Legacy 600.

Do katastrofy samolotu Prigożyna doszło dokładnie dwa miesiące po puczu, który Prigożyn i Grupa Wagnera zorganizowali w Rosji, przeciw kierownictwu resortu obrony. W czasie Puczu najemnicy Prigożyna zajęli Rostów i rozpoczęli marsz na Moskwę, zakończony ok. 200 km przed rosyjską stolicą dzięki porozumieniu wynegocjowanemu przez przywódcę Białorusi, Aleksandra Łukaszenkę.

Brazylia chce wziąć udział w śledztwie dotyczącym katastrofy samolotu Jewgienija Prigożyna

Brazylijska CENIPA, kierując się chęcią poprawy bezpieczeństwa lotów, zgłosiła chęć włączenia się w prowadzone przez Rosjan śledztwo ws. katastrofy samolotu Prigożyna, gdyby została zaproszona do śledztwa prowadzonego zgodnie z regułami międzynarodowymi.

Czytaj więcej

Jewgienij Prigożyn po cichu pochowany w Petersburgu. "Zgodnie z wolą krewnych"

Rosja nie ma jednak obowiązku prowadzić śledztwa zgodnie z regułami międzynarodowymi w tej sprawie, ponieważ samolot Prigożyna leciał z Moskwy do Petersburga, był to więc lot krajowy, nie podlegający przepisom międzynarodowym, zgodnie z aneksem 13. do konwencji Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO).

USA i inne kraje Zachodu uważają, że za katastrofą samolotu Prigożyna stoi Kreml i Władimir Putin

- Rosjanie nie są do tego zobligowani. Ale jeśli powiedzą, że wszczynają śledztwo (na zasadach międzynarodowych) i zapraszają Brazylię, będziemy w nim uczestniczyć - oświadczył szef CENIPA, Marcelo Moreno, w rozmowie z agencją Reutera.

Amerykański konsultant ds. bezpieczeństwa lotów, John Cox podkreśla, że wewnętrzne śledztwo rosyjskie zawsze będzie budziło wątpliwości, jeśli nie będzie w nim uczestniczyć strona brazylijska, a więc kraj, w którym wyprodukowano Embraera. Odmowa zaproszenia Brazylii do śledztwa - zdaniem Coxa - "szkodzi transparentności" rosyjskiego dochodzenia.

USA i inne kraje Zachodu uważają, że za katastrofą samolotu Prigożyna stoi Kreml i Władimir Putin, który w ten sposób zemścił się na szefie Grupy Wagnera za zorganizowanie puczu. Oficjalnie Kreml zaprzecza jakoby miał cokolwiek wspólnego z katastrofą.