Dlaczego władza na Białorusi boi się Kart Polaka

Polacy są zmuszani do wyrzekania się narodowości, sądy wydają drakońskie wyroki na opozycjonistów. Celem ataków jest także Kościół.

Aktualizacja: 28.07.2023 06:29 Publikacja: 28.07.2023 03:00

Aleksandr Łukaszenko

Aleksandr Łukaszenko

Foto: Bloomberg

Grodno Azot to jeden z gigantów przemysłowych na Białorusi. Niezależny białoruski portal Nasza Niwa (zakazany na Białorusi) alarmuje, że do zakładu przychodzą funkcjonariusze KGB i przesłuchują posiadaczy Karty Polaka. Niektórych wezwano „na rozmowę” już po raz drugi. Jeżeli po pierwszym przesłuchaniu taka osoba nie stawiła się w polskim konsulacie i nie złożyła pisemnej rezygnacji z dokumentu potwierdzającego przynależność do narodu polskiego, funkcjonariusze KGB domagają się oddania „plastyku”. W ten sposób bezpieka Łukaszenki miała odebrać Karty Polaka więcej niż 10 pracownikom zakładu. Groziło im zwolnienie. Posiadaczy polskich dokumentów tropią też białoruscy pogranicznicy.

– Łukaszenko od dawna prowadził taką politykę, ale nie realizował jej we wszystkich aspektach. Teraz już się nie hamuje, a Karty Polaka i mniejszość polską uważa za ogromne niebezpieczeństwo dla swojego reżimu. W jego rozumieniu na Białorusi nie ma żadnych Polaków – mówi „Rzeczpospolitej” dobrze zorientowany w sprawach białoruskich rozmówca, który pragnie zachować anonimowość.

Czytaj więcej

Białoruski reżim tropi i prześladuje Polaków

Od 6 lipca nie ma żadnych wieści od skazanego na osiem lat łagrów Andrzeja Poczobuta, polskiego dziennikarza i lidera mniejszości polskiej. Rodzina alarmuje, że jest przetrzymywany w izolatce więziennej. Jeszcze w środę zapytaliśmy MSZ , czy polska dyplomacja podejmuje jakiekolwiek działania w sprawie Poczobuta, ale do momentu zamykania tego wydania „Rz” nie otrzymaliśmy odpowiedzi na to pytanie. Resort dyplomacji odniósł się zaś do kwestii prześladowania posiadaczy Kart Polaka. „Represje i ograniczenia nakładane na posiadaczy Karty Polaka budzą nasz zdecydowany sprzeciw, wyrażany niejednokrotnie drogą dyplomatyczną w relacjach dwustronnych. Stanowisko władz polskich było też podnoszone na szczeblu instytucji i organizacji międzynarodowych zajmujących się ochroną praw człowieka” – informuje MSZ.

W czasie, gdy białoruscy i rosyjscy propagandyści straszą Polskę atakiem wagnerowców na lotnisko w Rzeszowie, w sądach zapadają kolejne wyroki na przeciwnikach dyktatury. Dziennikarz Biełsatu Paweł Mażejka w środę w Grodnie został skazany na sześć lat więzienia. Na sześć lat łagru sąd skazał też prawniczkę Julię Jurhilewicz, która stawała w obronie opozycjonistów – w tym malarza Alesia Puszkina, który niedawno zmarł w łagrze.

Czytaj więcej

Andrzej Łomanowski: Polacy w uścisku między Łukaszenką, Moskwą i wagnerowcami

Niezależne media alarmują, że represje uderzają również w „niepoprawnych” księży. W Lidzie miał zostać zatrzymany proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego ks. Andrej Znoska, a w Mińsku podczas rewizji na plebanii Archikatedry Najświętszej Maryi Panny miało dojść do pobicia kilku księży. Kościół na Białorusi tego nie komentuje

– Białoruś dzisiaj przeżywa podwójną okupację – mówi „Rzeczpospolitej” Aleksander Milinkiewicz, weteran białoruskiej opozycji demokratycznej. – Z jednej strony kraj okupuje Łukaszenko, który przegrał wybory i zawłaszczył władzę, a z drugiej trwa okupacja Putina, który prowadzi w naszym kraju antydemokratyczną, antybiałoruską i antypolską politykę we współpracy z reżimem w Mińsku – twierdzi.

Grodno Azot to jeden z gigantów przemysłowych na Białorusi. Niezależny białoruski portal Nasza Niwa (zakazany na Białorusi) alarmuje, że do zakładu przychodzą funkcjonariusze KGB i przesłuchują posiadaczy Karty Polaka. Niektórych wezwano „na rozmowę” już po raz drugi. Jeżeli po pierwszym przesłuchaniu taka osoba nie stawiła się w polskim konsulacie i nie złożyła pisemnej rezygnacji z dokumentu potwierdzającego przynależność do narodu polskiego, funkcjonariusze KGB domagają się oddania „plastyku”. W ten sposób bezpieka Łukaszenki miała odebrać Karty Polaka więcej niż 10 pracownikom zakładu. Groziło im zwolnienie. Posiadaczy polskich dokumentów tropią też białoruscy pogranicznicy.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Donald Trump wygwizdany i wybuczany na konwencji
Polityka
Czy Netanjahu zostałby aresztowany w Niemczech?
Polityka
Putin o śmierci Raisiego: Rosyjskie śmigłowce doleciały bez problemu
Polityka
Król Karol III odwołuje oficjalne wyjścia. Pałac Buckingham podał powód
Polityka
Bloomberg: Joe Biden nie pojedzie na Szczyt Pokojowy w Szwajcarii. Chce dogonić Trumpa
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy