Kontrowersyjny Klub Generałów wraca do łask

Stowarzyszenie, skupiające przed laty czołowe postaci ze stanu wojennego, odbywa serię spotkań z opozycją, ostatnio z KO.

Publikacja: 04.05.2023 03:00

Tomasz Siemoniak: mam świadomość, iż w przeszłości w ramach klubu funkcjonowały osoby z kontrowersja

Tomasz Siemoniak: mam świadomość, iż w przeszłości w ramach klubu funkcjonowały osoby z kontrowersjami

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Do spotkania doszło pod koniec marca. Uczestniczyli w nim szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka oraz Tomasz Siemoniak, były minister obrony i wiceszef Platformy Obywatelskiej. Było to już kolejne spotkanie liderów opozycji z organizacją, którą do niedawna politycy omijali szerokim łukiem.

Klub Generałów i Admirałów powstał w 1996 roku i teoretycznie nie powinien budzić kontrowersji, bo jego członkiem może być każdy generał i admirał. W rzeczywistości przed długie lata wiodącą rolę odgrywali w nim kontrowersyjni wojskowi z PRL. Prezesami klubu byli m.in. szef wywiadu wojskowego w stanie wojennym gen. Roman Misztal czy planista stanu wojennego gen. Franciszek Puchała. Do członków należeli m.in. były szef wojskowej bezpieki gen. Teodor Kufel i były członek WRON gen. Józef Baryła.

O klubie stało się głośno w 2013 roku, gdy zabiegał o asystę honorową na pogrzeb gen. Floriana Siwickiego, dowódcy agresji na Czechosłowację. Gdy kilka miesięcy później podpisał porozumienie z MON, prawica zaczęła krytykować jakiekolwiek przejawy współpracy oficjalnych władz z klubem. Po wygranych przez PiS wyborach MON szybko zerwało porozumienie.

Czytaj więcej

Kontrowersyjny Klub Generałów spotkał się z Szymonem Hołownią

Od tamtej pory przez długie lata politycy, również opozycji, trzymali się z dala od klubu, jednak to się zmienia. Szlaki przetarł prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, który z klubem spotkał się w 2019 roku. Dwa lata później wizytę generałom złożył lider Polski 2050 Szymon Hołownia, zaś pod koniec 2022 roku Włodzimierzem Czarzasty z Nowej Lewicy. We wrześniu 2022 roku generałowie spotkali się z rzecznikiem praw obywatelskich Marcinem Wiąckiem.

Czego dotyczą te spotkania? Generałowie często podnoszą sprawę pochówków. Chodzi o to, że w 2021 roku szef MON Mariusz Błaszczak zdecydował, że o przyznaniu asysty honorowej na pogrzeby generałów będzie decydował on sam, a nie dowódca garnizonu, jak do tej pory. Było to pokłosiem kilku pogrzebów, m.in. współtwórcy propagandy stanu wojennego gen. Zdzisława Rozbickiego, którego wojsko pożegnało z pocztem sztandarowym i orkiestrą dętą. Generałowie z nowymi zasadami się nie zgadzają.

Podnoszą też często temat emerytur. Jak wynika z relacji na stronie klubu, podczas spotkania z KO padały narzekania na „niewłaściwą interpretację prawdy historycznej” czy rzekome „fake newsy o komunistycznych generałach”.

Dlaczego opozycja zaczęła chętnie spotykać się z klubem o takiej przeszłości? Głównym wytłumaczeniem jest to, że zdecydowana większość kontrowersyjnych członków odeszła z przyczyn naturalnych. – Generałów, którzy odpowiadali za stan wojenny, już u nas nie ma. Natomiast są tacy, którzy zmieniali obraz naszego wojska, przystosowując go do standardów NATO – wyjaśniał w 2021 roku „Rzeczpospolitej” honorowy prezes klubu gen. Roman Harmoza.

Czytaj więcej

Politycy PSL utrzymują relacje z kontrowersyjnymi generałami z PRL

Tomasz Siemoniak mówi nam, że „ma świadomość, iż w przeszłości w ramach klubu funkcjonowały osoby z kontrowersjami”. – Na sali najstarsi jednak według mojej obserwacji byli generałowie z lat 90. Wiceszefem warszawskiego klubu jest gen. Anatol Wojtan, który w moich czasach zastępcą był szefa Sztabu Generalnego – mówi. – Moją rolą jest spotykanie się z różnymi organizacjami, jeśli mnie zapraszają. Nie zawsze muszę podzielać wszystkie poglądy jej członków – dodaje były minister.

Problem w tym, że mimo przemiany pokoleniowej klub wciąż budzi kontrowersje w obozie władzy i sprzyjającym mu mediom. Np. „Gazeta Polska”, opisująca relacje generałów z Szymonem Hołownią, podkreśliła, że szef klubu gen. Jerzy Słowiński był szkolony w Moskwie. Dodała, że w spotkaniach z Hołownią uczestniczyli też m.in. „były szef WSI gen. Marek Dukaczewski, prawomocnie skazany w 2017 roku słuchacz akademii wojskowej w Moskwie gen. Piotr Czerwiński oraz zarejestrowani jako kontakty operacyjne SB Stanisław Dobrzański i Andrzej Karkoszka”.

Poza tym ambicje generałów nie ograniczają się do spotkań z opozycją. Często podkreślają, że chcieliby móc doradzać rządzącym. Czy są na to szanse po ewentualnych wygranych wyborach przez opozycję? Zdaniem Tomasza Siemoniaka niekoniecznie. – Najpierw trzeba wygrać wybory. Trudno znaleźć formułę doradzania – ucina.

Polityka
Szokujące wpisy Jacka Protasiewicza. Jest reakcja PSL
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Scheuring-Wielgus: Duda powiedział mi w oczy, że nie podpisze żadnej ustawy liberalizującej przepisy aborcyjne
sondaż
Sondaż: Kto jest największym wygranym wyborów samorządowych? KO przed PiS
Polityka
Posłowie nie wylewają za kołnierz. „Sąsiedzi dzwonią na policję, że ktoś wyje”
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Polityka
Sondaż: Co drugi młody Polak chce mniej Lewicy w rządzie