Ulga w akcyzie na zieloną energię: sądy rozstrzygają wątpliwości na korzyść podatników

Sądy administracyjne rozstrzygają na korzyść podatników wątpliwości w zakresie zastosowania stawki akcyzy właściwej do zwolnienia przewidzianego dla energii elektrycznej pochodzącej z odnawialnych źródeł.

Aktualizacja: 23.02.2020 21:54 Publikacja: 23.02.2020 00:01

Ulga w akcyzie na zieloną energię: sądy rozstrzygają wątpliwości na korzyść podatników

Foto: Adobe Stock

Zwolnienie z podatku akcyzowego energii wytworzonej z odnawialnych źródeł odbywa się w ten sposób, że najpierw przedsiębiorstwo energetyczne, sprzedając energię nabywcom końcowym, nalicza podatek akcyzowy od całkowitej jej ilości, a następnie nabywa od wytwórców odnawialnych źródeł energii określoną w ustawie o odnawialnych źródłach energii (dalej: ustawa o OZE) liczbę świadectw pochodzenia, które przedstawia do umorzenia Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki. Pomniejszenie wysokości należnego podatku akcyzowego o podatek zapłacony od energii elektrycznej, wytwarzanej z odnawialnych źródeł energii, staje się możliwe dopiero po uzyskaniu decyzji administracyjnej Prezesa URE. Wówczas przedsiębiorca, rozliczając podatek akcyzowy za kolejny okres rozliczeniowy, pomniejsza wysokość należnego podatku akcyzowego o podatek zapłacony od energii elektrycznej wytwarzanej z odnawialnych źródeł energii.

Teraz 4 zł za tydzień dostępu do rp.pl!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach subskrypcji rp.pl

Na bieżąco o tym, co ważne w kraju i na świecie. Rzetelne informacje, różne perspektywy, komentarze i opinie. Artykuły z Rzeczpospolitej i wydania magazynowego Plus Minus.

Samorząd
Krzyże znikną z warszawskich urzędów. Trzaskowski podpisał zarządzenie
Prawo pracy
Od piątku zmiana przepisów. Pracujesz na komputerze? Oto, co powinieneś dostać
Praca, Emerytury i renty
Babciowe przyjęte przez Sejm. Komu przysługuje?
Spadki i darowizny
Ten testament wywołuje najwięcej sporów. Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok
Sądy i trybunały
Sędzia WSA ujawnia, jaki tak naprawdę dostęp do tajnych danych miał Szmydt