Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uwzględnił skargę kasacyjną fiskusa, który odmówił podatnikowi prawa do zaniechania poboru PIT.
Czy przy zwolnieniu z długu przez bank przysługuje preferencja w PIT?
Sprawa dotyczyła tzw. frankowicza. We wniosku o interpretację podatkową wyjaśnił, że w 2008 r. wspólnie z żoną w 2008 r. zaciągnął kredyt hipoteczny indeksowany do CHF m.in. na zakup działki budowlanej oraz refinansowanie wcześniejszego kredytu na mieszkanie. Z wniosku wynikało, że małżonkowie zakwestionowali ważność kredytu frankowego i weszli w spór z bankiem. Ten ostatecznie w 2023 r. skończył się ugodą, w wyniku której bank zwolnił ich z ponad 300 tys. zł długu. Podatnicy byli przekonani, że choć kredyt hipoteczny został zaciągnięty na realizację dwóch inwestycji mieszkaniowych, to łapią się na zaniechanie PIT od darowanego im przez bank kredytu hipotecznego udzielonego na cele mieszkaniowe. A to dlatego, że obydwie miały służyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych jednego gospodarstwa domowego. Docelowo małżonkowie chcieli bowiem na działce wybudować dom, a mieszkanie sprzedać. Dopiero potem w wyniku zmiany planów życiowych postanowili spieniężyć obie nieruchomości i kupić za to większe mieszkanie.
Czytaj więcej
Jeśli frankowicz spełnia warunki ulgi, nie płaci podatku od umorzonej części kredytu. Nie musi mi...
Fiskus tego tłumaczenia nie kupił. W interpretacji z czerwca 2024 r. podkreślił, że kredyt z 2008 r. nie został zaciągnięty na realizację wyłącznie jednej inwestycji mieszkaniowej, lecz dwóch odrębnych. Tymczasem, żeby skorzystać z zaniechania PIT na podstawie rozporządzenia, które je przewiduje, kredyt hipoteczny powinien zostać zaciągnięty na jedną inwestycję mieszkaniową. Skoro w przypadku podatników kredyt mieszkaniowy dotyczył dwóch różnych inwestycji mieszkaniowych, położonych w różnych miejscowościach, nabytych na podstawie odrębnych aktów notarialnych i posiadających niezależne od siebie księgi wieczyste, to zdaniem fiskusa preferencja przy umorzeniu długu nie przysługuje.
Czy dwie inwestycje mieszkaniowe pozbawiają zaniechania poboru podatku?
Małżonkowie nie złożyli broni i w pierwszej instancji wygrali. Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie nie zgodził się z oceną fiskusa. Zauważył, że przez cały czas kredytowania, od początku, kredyt przeznaczony był na cele mieszkaniowe, tj. na realizację inwestycji zmierzającej do zaspokajania potrzeb jednego gospodarstwa w jednym miejscu zamieszkania. Sąd przypomniał też, jaki cel przyświecał zaniechaniu poboru PIT w spornym przypadku. A była to ochrona kredytobiorców przed trudnościami związanymi z zapłaceniem podatku dochodowego od przysporzenia wynikającego z umorzenia zobowiązań, których wymagalność podważają sądy. Opodatkowanie umarzanych kredytobiorcom kwot w sytuacji, gdy dochodzą oni przed sądami nieważności umów budziłoby więc istotne kontrowersje.