Lekarka nie zaliczy kateringu do kosztów

W biznesie nie rozliczymy wydatków na jedzenie. Nawet gdy dyżurujemy 55 godzin.

Publikacja: 15.06.2023 07:55

Lekarka nie zaliczy kateringu do kosztów

Foto: Adobe Stock

Każdy musi jeść, bez względu na to, czy prowadzi firmę. Dlatego zakup kateringu jest wydatkiem osobistym i nie można go rozliczyć w kosztach PIT. Takie są wnioski z interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Wystąpiła o nią lekarka prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą. Wykonuje usługi medyczne w szpitalu. Dyżury trwają nieprzerwanie od 24 do 55 godzin. W tym czasie nie wolno jej opuszczać oddziału. Musi jednak coś jeść. Nie ma możliwości przygotowywania posiłków, dlatego zamawia katering.

Czytaj więcej

Ratownik medyczny zje tylko na własny rachunek

Lekarka chce rozliczyć wydatki na jedzenie w podatkowych kosztach. Twierdzi, że przyczyniają się do uzyskania przychodu. Żeby nieprzerwanie świadczyć usługi, musi bowiem mieć zapewnione wyżywienie.

Fiskus był jednak innego zdania. Podkreślił, że każdy musi coś jeść, niezależnie od tego, czy prowadzi działalność gospodarczą.

Zakup posiłków jest więc zaspokojeniem zwykłych, normalnych potrzeb danej osoby. Jest to wydatek osobisty. Nie można uznać, że został poniesiony w celu uzyskania firmowych przychodów (bądź ich zabezpieczenia).

Dlatego lekarka nie powinna rozliczać kateringu w podatkowych kosztach (interpretacja nr 0112-KDIL2-2.4011.298.2023.1.EB).

To nie pierwsze negatywne stanowisko fiskusa w sprawie wydatków na wyżywienie. Podobnie było w interpretacji dotyczącej ratownika medycznego. On także pełni dyżury, trwające nawet 24 godziny. Jest kierowcą karetki, odpowiada za cały zespół medyczny oraz pacjentów.

Podkreśla, że musi być sprawny zarówno na umyśle, jak i fizycznie. Do tego niezbędne jest właściwe odżywianie.

W karetce nie może jednak przyrządzić sobie posiłku. Dlatego korzysta z kateringu. Chce rozliczyć go w kosztach.

Nic z tego – stwierdziła skarbówka. Nie przekonał jej argument, że bez jedzenia ratownik nie może wykonywać swoich usług i uzyskiwać przychodów. Kilkunastogodzinny post zaburza bowiem prawidłowy osąd sytuacji oraz motorykę mięśniową. Może to spowodować błędną diagnozę i w efekcie zagrożenie zdrowia i życia pacjenta.

Do fiskusa to nie przemówiło. Jego zdaniem zakup kateringu jest wydatkiem osobistym (interpretacja nr 0114-KDIP3-2.4011.1138.2022.2.MJ, którą opisywaliśmy 24 lutego).

Skarbówka zgadza się natomiast na rozliczanie w kosztach wyżywienia dla pracowników.

Tak było w sprawie dentystki fundującej katering zatrudnionemu na pół etatu technikowi analityki medycznej (interpretacja nr 0112-KDIL2-2.4011.178. 2023.3.AG, opisywana w „Rzeczpospolitej” z 12 czerwca).

Czytaj więcej

Fiskus docenia, że pracodawca dba o dietę pracownika

Każdy musi jeść, bez względu na to, czy prowadzi firmę. Dlatego zakup kateringu jest wydatkiem osobistym i nie można go rozliczyć w kosztach PIT. Takie są wnioski z interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.

Wystąpiła o nią lekarka prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą. Wykonuje usługi medyczne w szpitalu. Dyżury trwają nieprzerwanie od 24 do 55 godzin. W tym czasie nie wolno jej opuszczać oddziału. Musi jednak coś jeść. Nie ma możliwości przygotowywania posiłków, dlatego zamawia katering.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Nieruchomości
Trybunał: nabyli działkę bez zgody ministra, umowa nieważna
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Praca, Emerytury i renty
Czy każdy górnik może mieć górniczą emeryturę? Ważny wyrok SN
Prawo karne
Kłopoty żony Macieja Wąsika. "To represje"
Sądy i trybunały
Czy frankowicze doczekają się uchwały Sądu Najwyższego?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Sądy i trybunały
Łukasz Piebiak wraca do sądu. Afera hejterska nadal nierozliczona