Sąd: poczęstunek dla gości podczas otwarcia firmy jest kosztem, ale nie zawsze

Posiłki i zwykłe napoje dla gości podczas otwarcia siedziby połączonego ze szkoleniem to norma i dają koszty podatkowe.

Publikacja: 03.04.2023 12:29

Sąd: poczęstunek dla gości podczas otwarcia firmy jest kosztem, ale nie zawsze

Foto: Adobe Stock

Polskie firmy wiedzą, że czasy się zmieniają, a pewne zachowania, które kiedyś mogły uchodzić za fanaberię, dziś są standardem w biznesie. Niestety, fiskus dalej dzieli włos na czworo i kwestionuje jako koszty podatkowe większość wydatków, które kojarzą mu się jako reprezentacja. Z duchem czasów idzie za to orzecznictwo, w tym najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Otwarcie z pompą

Sprawa dotyczyła spółki zajmującej się m.in. sprzedażą elementów automatyki przemysłowej, należącej do międzynarodowej sieci. Jej wątpliwości podatkowe miały związek z decyzją o wybudowaniu nowej siedziby. We wniosku o interpretację tłumaczyła, że ma to wpłynąć na rozwój i pozyskanie klientów. Z okazji jej wielkiego otwarcia planuje trzydniowe wydarzenie. Będzie to dwudniowe wewnętrzne spotkanie – tzw. mityng – o charakterze szkoleniowym i integracyjnym. Trzeciego dnia zaplanowano zaś uroczystość – właściwą imprezę prezentującą nową siedzibę. Podatniczka podkreśliła, że choć wstęp na uroczystość nie będzie wolny, także ma mieć charakter reklamy. Zaproszenia na nie dostaną m.in. media branżowe i ogólnoinformacyjne. Spółka była przekonana, że wszystkie wydatki związane z otwarciem nowej siedziby dadzą jej koszty podatkowe.

Czytaj więcej

CIT: czy można ująć w kosztach poczęstunek dla klientów

Fiskus dał na to zielone światło, ale tylko w części dotyczącej pracowników na umowę o pracę, w tym prezesa i dyrektorów. Jeśli chodzi o pozostałych gości, to zdaniem urzędników wydatki związane z otwarciem nowej siedziby noszą znamiona reprezentacji. Mają na celu wykreowanie pozytywnego wizerunku firmy w oczach kontrahentów i partnerów, uwypuklenie jej zasobności i profesjonalizmu. A jako reprezentacja zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 28 ustawy o CIT nie mogą zostać uznane za koszty uzyskania przychodów.

Spółka poszła do sądu i sporo ugrała. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie miał wątpliwości, że co do zasady wydatki związane z organizacją spornego wydarzenia pozostają w związku z przychodami skarżącej i przechodzą test z art. 15 ust. 1 ustawy o CIT. Odnosząc się zaś do wyłączenia z kosztów dla reprezentacji, wytknął fiskusowi, że potraktował „zbiorczo” oba elementy wydarzenia, które mają zgoła odmienny charakter. Przedstawiciele spółek powiązanych będą brali udział w mityngu jako szkolący. I nie będzie on zdominowany przez część rozrywkową. Zdaniem sądu podobnie należy ocenić samą właściwą uroczystość otwarcia siedziby, która do godziny 18 będzie nakierowana głównie na reklamę i szkolenie. WSA zgodził się za to z fiskusem, że dalsza część finalnej prezentacji siedziby czy wyjście do muzeum to już reprezentacja.

Przestarzała optyka

Jego stanowisko zaakceptował NSA. Nie jest sporne, że reprezentacja to poprawa wizerunku, a reklama ma głównie na celu zwiększenie sprzedaży. Ponadto każdy przypadek trzeba oceniać indywidualnie. Jednak w ocenie NSA w tej sprawie można odnieść wrażenie, że fiskus za atrakcję uznaje udział pracowników innych spółek z grupy w szkoleniu. Tymczasem jeśli mówi się o szkoleniu, to ktoś musi być szkolącym i szkolonym. I nawet, jeśli ma to być szkolenie polegające na wymianie informacji to trudno mówić, że jakąś nadzwyczajną atrakcją jest zaproszenie gości z innych spółek, które razem współpracują w grupie.

Jak tłumaczyła sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka, przy wykładni prawa podatkowego trzeba brać pod uwagę otoczenie społeczne i gospodarcze. Kwalifikacja wydatków jako kosztów zmienia się bowiem pod wpływem otoczenia. Elementem godnego odbycia dwudniowego mityngu szkoleniowego jest zaś zapewnienie posiłków i napojów, oczywiście z wyłączeniem alkoholu. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 2384/20

Opinia dla "Rzeczpospolitej"

Jarosław Ziobrowski adwokat z kancelarii Ziobrowski Tax&Law

Kwestia wydatków związanych ze spotkaniami z kontrahentami i zaliczania ich do kosztów uzyskania przychodu od zawsze rodzi wątpliwości. Sąd słusznie przypomniał, że zawsze należy przeprowadzić analizę wydatków i dokonać podziału na te, które służą osiągnięciu przychodu, i te, które należy wykluczyć z kosztów. Wydatki na organizację spotkania integracyjnego i szkoleniowego można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu. Charakteru spotkania nie zmienia okoliczność, że odbędzie się w wynajętej sali konferencyjnej oraz że będą serwowane posiłki i napoje. W dzisiejszych realiach biznesowych nikogo nie powinien dziwić katering czy napoje podawane w trakcie spotkania. Cieszy więc podejście sądu do tematu. Szkoda jednak, że fiskus ciągle ma problem z takimi wydatkami. Pamiętajmy, że jeśli spotkanie jest wydarzeniem szkoleniowym, które może wpłynąć np. na wzrost sprzedaży, to wydatki z nim związane są niewątpliwie kosztem.

Polskie firmy wiedzą, że czasy się zmieniają, a pewne zachowania, które kiedyś mogły uchodzić za fanaberię, dziś są standardem w biznesie. Niestety, fiskus dalej dzieli włos na czworo i kwestionuje jako koszty podatkowe większość wydatków, które kojarzą mu się jako reprezentacja. Z duchem czasów idzie za to orzecznictwo, w tym najnowszy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Otwarcie z pompą

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Praca, Emerytury i renty
Rząd ma problem z emeryturami. Trybunał wymusił kosztowne zmiany
Prawo dla Ciebie
Miliony z Funduszu bez konkursów. Eksperci są pewni: Ziobro złamał konstytucję
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Sądy i trybunały
SN dopuszcza piętrowe wyłączenia sędziów
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja