Reklama

Vinterberg: Dania jest specyficzna. Tu się dużo pije

Żyjemy bezpiecznie, ale jednocześnie wszystko wokół jest zaprogramowane, kontrolowane, mierzone. Ludzie chodzą jak w zegarkach. I to nas powoli zabija za życia. Może dlatego czasem potrzebujemy uwolnić się. Przeciętności i zaprogramowaniu życia próbujemy przeciwstawić namiętności. Bywa, że nawet kosztem autodestrukcji – mówi Barbarze Hollender Thomas Vinterberg, laureat Europejskiej Nagrody Filmowej.
Reżyser „Na rauszu” Thomas Vinterberg i producent Kasper Dissing odbierają online od Agnieszki Holla

Reżyser „Na rauszu” Thomas Vinterberg i producent Kasper Dissing odbierają online od Agnieszki Holland i Wima Wendersa Europejską Nagrodę Filmową dla najlepszego filmu 2020

Foto: Getty Images, Andreas Rentz

Plus Minus: Dania uchodzi za spokojny, nawet trochę nudny kraj. Tymczasem pan stale pokazuje namiętności i dramaty ukryte pod warstwą pozornego ładu.

Ogólne samozadowolenie moich rodaków bardzo mnie jako artystę denerwuje. Obserwuję szczęście, a mam ochotę taki obraz zburzyć, bo czuję, że pod powierzchnią wszystko buzuje, więc pokazuję ukrytą prawdę. Już nawet usłyszałem oskarżenie, że w podłym świetle przedstawiam własną ojczyznę. Nie rozumiem takiego zarzutu. Kocham Danię, ale dlatego właśnie przyglądam się jej grzechom i słabościom. Mam do tego prawo, a nawet więcej: uważam to za swój obowiązek. Zwłaszcza że kino wciąż ma pewną moc oddziaływania.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama