Reklama

„Peacemaker”: Żarty się skończyły

Mogłoby się wydawać, że artystyczny sukces „Peacemakera” jest raczej jednorazowy.
„Peacemaker” sezon 2, reż. James Gunn, dystr. HBO Max

„Peacemaker” sezon 2, reż. James Gunn, dystr. HBO Max

Foto: mat.pras.

Jasne, James Gunn to zdolny twórca, który potrafi tchnąć nowe życie w mniej popularne, a czasem wręcz (przynajmniej pozornie) nieciekawe komiksowe postacie i zbudować wokół nich atrakcyjną, angażującą opowieść. Co ciekawe, ekranowy debiut Christophera Smitha (John Cena) w „The Suicide Squad” wcale nie zapadł w pamięć – tym bardziej zaskakujący i niedorzeczny wydał się pomysł na realizację serialu skupionego na tej dość płasko naszkicowanej postaci. A jednak nowy szef DC Universe wiedział, co robi: umiejętnie pogłębił antybohatera i osadził go w centrum tragikomicznej historii o traumach, toksycznych rodzinnych relacjach i walce o samego siebie. Przy tym wszystkim nie zrezygnował z intensywnych sekwencji akcji w stylu superbohaterskim, komiksowych absurdów (przywołanych z przymrużeniem oka, ale i czułością) i szerokiej gamy dziwacznych, wręcz niedorzecznych postaci, z których, jedna po drugiej, wydobył pełnokrwistego człowieka. Nie sposób było jednak nie odnieść wrażenia, że siła tego konceptu prędko się wyczerpie.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama