Reklama

„Peacemaker”: Żarty się skończyły

Mogłoby się wydawać, że artystyczny sukces „Peacemakera” jest raczej jednorazowy.

Publikacja: 24.10.2025 16:40

„Peacemaker” sezon 2, reż. James Gunn, dystr. HBO Max

„Peacemaker” sezon 2, reż. James Gunn, dystr. HBO Max

Foto: mat.pras.

Jasne, James Gunn to zdolny twórca, który potrafi tchnąć nowe życie w mniej popularne, a czasem wręcz (przynajmniej pozornie) nieciekawe komiksowe postacie i zbudować wokół nich atrakcyjną, angażującą opowieść. Co ciekawe, ekranowy debiut Christophera Smitha (John Cena) w „The Suicide Squad” wcale nie zapadł w pamięć – tym bardziej zaskakujący i niedorzeczny wydał się pomysł na realizację serialu skupionego na tej dość płasko naszkicowanej postaci. A jednak nowy szef DC Universe wiedział, co robi: umiejętnie pogłębił antybohatera i osadził go w centrum tragikomicznej historii o traumach, toksycznych rodzinnych relacjach i walce o samego siebie. Przy tym wszystkim nie zrezygnował z intensywnych sekwencji akcji w stylu superbohaterskim, komiksowych absurdów (przywołanych z przymrużeniem oka, ale i czułością) i szerokiej gamy dziwacznych, wręcz niedorzecznych postaci, z których, jedna po drugiej, wydobył pełnokrwistego człowieka. Nie sposób było jednak nie odnieść wrażenia, że siła tego konceptu prędko się wyczerpie.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Koniec „Stranger Things” – dlaczego stylistyka retro rządzi serialami i filmami
Plus Minus
„Dwaj prokuratorzy”: Przeszłość, która niepokoi
Plus Minus
„Highlands Fishing”: Moje pole!
Plus Minus
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Plus Minus
Teatralne perły (nie tylko dla konserwatysty)
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama