Reklama

Pamięć, którą dziedziczą pokolenia

Jest w Kijowie pewna szczególna rzeźba. To przyciskające do piersi kawałek chleba straszliwie wychudzone dziecko.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Fotorzepa, Tom Tomasz Jodłowski

Dziewczynka, której wielkie oczy i wykrzywione w dół usta są niemym wyrazem bólu i nieszczęścia. W niewielkiej odległości za nią okazały pomnik – mauzoleum ofiar wielkiego głodu z lat trzydziestych. To tam wędrują wszystkie oficjalne delegacje, tam składają kwiaty i wieńce, wielcy i mali tego świata wygłaszają mowy. Ale wszyscy, chcąc czy nie, muszą przejść obok dziewczynki.

Nie sposób nie spojrzeć jej w twarz. Nie sposób nie poczuć wstydu, czy jest się Rosjaninem, Polakiem, czy kimś zupełnie jeszcze innym. To wstyd za nas samych, za ludzkość, która potrafi być tak zaprzysięgłym wrogiem zwykłego człowieczeństwa.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama