Obywatelstwa dla Casha w trybie przyspieszonym chciał podobno selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa.

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN) Cezary Kulesza kilka dni temu rozmawiał w tej sprawie z prezydentem Andrzejem Dudą, co przyniosło błyskawiczny efekt. Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł podpisał w poniedziałek akt nadania obywatelstwa.

„Gratuluję i życzę powodzenia na boisku!” - czytamy na Twitterze Dudy. „Cieszymy się, że zawodnik będzie wkrótce do dyspozycji selekcjonera” - dodaje Kulesza.

24-latkowi paszport się należał, bo jest synem Polki i Anglika. Urodził się w położonym 30 km od Londynu Slough - jednym z najbardziej zróżnicowanych etnicznie miast w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka wielu imigrantów z naszego kraju.

Cash gra regularnie w Premier League, ale szans na powołanie do tamtejszej reprezentacji nie ma. Miłością do ojczyzny rodziców zapałał nagle, nigdy wcześniej o polskim paszporcie nie wspominał.

- To nie przywiązanie do ojczyzny przodków, lecz menedżerska gra - mówił niedawno w programie „Cafe Futbol” były prezes PZPN-u Zbigniew Boniek. Niektórzy uważają, że wpływ na decyzję Casha miał Brexit, bo z polskim paszportem będzie mu łatwiej o pracę na kontynencie.

Bardzo możliwe, że nowy kadrowicz pojawi się na zgrupowaniu drużyny narodowej już w listopadzie, kiedy Polaków czekają mecze eliminacji mundialu z Andorą (12.11) i Węgrami (15.11).