Od kilku lat wśród zawodów, których intensywnie poszukują pracodawcy, przodują: elektryk, cieśla, stolarz, murarz i hydraulik. Firmy mają trudności ze zdobyciem wykwalifikowanych pracowników fizycznych, ponieważ na rynku jest mało takich specjalistów. Kandydaci, którzy już zgłoszą się do pracodawcy, nie spełniają bowiem ich oczekiwań.
– Firmy przesyłają nam sporo ofert pracy, chociażby dla budowlańców. Kandydaci muszą być już jednak specjalistami w swojej dziedzinie, gdyż dla pracodawcy mało wart jest niedoświadczony absolwent szkoły zawodowej. Chcą np. elektryków z certyfikowanymi umiejętnościami – przyznaje Urszula Murzuska z Powiatowego Urzędu Pracy w Warszawie.
[srodtytul]Idą zmiany[/srodtytul]
Naprzeciw oczekiwaniom chlebodawców wychodzi właśnie Ministerstwo Edukacji Narodowej. Już wkrótce minister Katarzyna Hall podpisze rozporządzenie w sprawie ramowych statutów publicznego przedszkola i publicznych szkół.
– Nowa regulacja zobowiąże szkoły zawodowe do współpracy z przedsiębiorcami zarówno w organizowaniu praktycznej nauki zawodu dla uczniów, jak i doskonaleniu nauczycieli pracujących w tych szkołach – tłumaczy naczelnik Jadwiga Parada z Departamentu Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego MEN.
[srodtytul]Wszyscy będą musieli[/srodtytul]
Przepisy rozporządzenia zmuszą więc dyrektorów szkół zawodowych do wysyłania uczniów na praktykę do firmy. Oprócz tego dodatkowy obowiązek regulacja nakłada na nauczycieli przedmiotów zawodowych. Oni też wezmą udział w szkoleniu zawodowym w firmie. [b]Taki staż odbędzie się w ramach nauczycielskiego doskonalenia zawodowego. [/b]Dyrektor szkoły określi tylko czas szkolenia (ferie zimowe bądź letnie) i jego przebieg.
Jadwiga Parada wskazuje dodatkowo, że już teraz nauczyciele mogą się zgłaszać na podobne staże do przedsiębiorców, na które MEN ogłosiło konkurs. Są finansowane z programu operacyjnego „Kapitał ludzki”.
– Takie szkolenia nie cieszą się jednak popularnością. W 2008 roku podpisaliśmy zaledwie 11 umów ze szkołami. Być może dyrektorzy szkół nie widzą potrzeby takiego doskonalenia swojej kadry. Kiedy jednak rozporządzenie wejdzie w życie, nauczyciele będą zobowiązani do aktualizowania swojej wiedzy poprzez szkolenie w rzeczywistych warunkach pracy – dodaje Jadwiga Parada.
[srodtytul]Dodatkowe szkolenie[/srodtytul]
Oprócz takiego rozwiązania MEN przygotowuje, dla 213 zdefiniowanych zawodów, rozporządzenia do ustawy o oświacie. Określają one, według jakich podstaw programowych szkoły wykształcą kandydatów do wykonywania tych profesji. Czyli jak w praktyce ma wyglądać nauka młodzieży chcącej w przyszłości pracować w zawodzie np. poligrafa, dekarza, technika geodety, operatora maszyn czy montera rurociągów.
Zmiany, które przygotowuje MEN, pozytywnie oceniają pracodawcy.
– Do tych rozwiązań potrzebny jest jeszcze system kształcenia ustawicznego. Czyli rozwiązania, które umożliwią pracownikom stałe podnoszenie i uzupełnianie kwalifikacji – dodaje Jacek Męcina z PKPP Lewiatan. Jego zdaniem dobrym pomysłem jest przeznaczenie 20 proc. pieniędzy z Funduszu Pracy dla zatrudnionych. Tak aby mogli z niego korzystać nie tylko bezrobotni, ale także pracownicy, którzy czują się zagrożeni i chcą się doszkolić.
[ramka][b] Lista na 2010 r.[/b]
[b]Zawody poszukiwane w Polsce[/b]
1. Wykwalifikowani pracownicy fizyczni (murarze, elektrycy, hydraulicy, spawacze itp.)
2. Menedżerowie projektu
3. Kucharze
4. Kierowcy
5. Pracownicy sekretariatu, asystenci ds. administracji
6. Pracownicy hoteli i restauracji
7. Księgowi i finansiści
8. Inżynierowie
9. Pracownicy działów IT
10. Pracownicy recepcji[/ramka]
[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2010/12/03/bedzie-wiecej-pracownikow-z-kwalifikacjami/#respond]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]