Potwierdził to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 9 lipca 2008 r.(sygn. III SA/ Wa 789/08).

Ze skargą wystąpił podatnik, który w zeznaniu za 2006 r. odliczył od dochodu 60 tys. zł. Powołał się na art. 55 ust. 7

ustawy z 17 maja 1989 r. o stosunku państwa do Kościoła katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (DzU nr 29, poz. 154 z późn. zm.

). Zgodnie z tym przepisem darowizny na kościelną działalność charytatywno-opiekuńczą są wyłączone z podstawy opodatkowania darczyńców podatkiem dochodowym.

Muszą być jednak spełnione dwa warunki. Kościelna osoba prawna ma przedstawić darczyńcy pokwitowanie odbioru oraz w ciągu dwóch lat od przekazania darowizny – sprawozdanie o przeznaczeniu jej na tę działalność. Ulga ta jest dużo korzystniejsza niż zawarta w ustawie o PIT, ponieważ jej wysokość nie jest ograniczona żadnym limitem.Na podstawie tych przepisów podatnik wpłacił pieniądze w gotówce i zmniejszył podstawę opodatkowania.

Po weryfikacji zeznania urząd skarbowy zakwestionował to odliczenie, ponieważ pieniądze nie zostały wpłacone na konto.

Zwrócił uwagę, że od 1 stycznia 2006 r. obowiązuje przepis, który nakazuje dokumentowanie wszelkich darowizn, także odliczanych na podstawie innych przepisów niż ustawa o PIT, dowodem wpłaty na rachunek bankowy. Chodzi o art. 26 ust. 6d ustawy o PIT.

Podatnik nie zgodził się z tą decyzją. W odwołaniu i skardze do WSA wskazywał, że wymóg ten wprowadzono z naruszeniem zasad przyzwoitej legislacji, bo rozwiązania z dwóch ustaw wzajemnie się wykluczają. To dlatego, że z ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego wynika, iż wpłata musi być udokumentowana pokwitowaniem odbioru, a ustawa o PIT nakazuje przekazanie pieniędzy na rachunek bankowy. Ponadto, zdaniem podatnika, przy wydaniu decyzji doszło do naruszenia zasady zaufania do organów podatkowych.

W broszurze informacyjnej do załącznika PIT/O, w którym odliczona została darowizna, zabrakło bowiem informacji, że wpłata musi być dokonana na rachunek bankowy obdarowanego. Według podatnika potwierdzało to, że wymóg ten nie dotyczy tzw. darowizn kościelnych. A nawet jeśli on istnieje, to nie można wydać decyzji podwyższającej PIT, ponieważ podatnik został wprowadzony w błąd przez organy podatkowe.

Sąd nie zgodził się z tymi argumentami i oddalił skargę. Uznał, że wskazane przez podatnika przepisy nie są sprzeczne, lecz wzajemnie się uzupełniają. Odliczający darowiznę musi więc spełnić wymagania dokumentacyjne z obu ustaw.

W uzasadnieniu wyroku WSA przyznał, że doszło do naruszenia art. 121 ordynacji podatkowej określającego zasadę zaufania do organów podatkowych.

Uznał jednak, że nie miało ono wpływu na prawidłowość decyzji.