Reklama
Rozwiń
Reklama

W kręgu niemożności służebność przejazdu

Do postępowania w sprawie pozwolenia na budowę nie należy ocena planu zagospodarowania. Nawet gdy został on uchwalony z naruszeniem prawa

Publikacja: 03.08.2011 04:55

W kręgu niemożności służebność przejazdu

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Dopóki obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, wiąże organy podczas wydawania pozwolenia na budowę. Jeżeli projekt budowlany jest zgodny z planem, to organ nie może odmówić wydania pozwolenia. Tak orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygnatura akt: VII SA/Wa 342/11), oddalając skargi właścicieli dwóch domów na warszawskim Wilanowie.

– Utknęliśmy w kręgu niemożności, którego nie mogą przerwać nawet wyroki sądowe – mówią właściciele domów. – Zrealizowanie zaskarżonego przez nas pozwolenia na budowę domu mieszkalnego, wydanego we wrześniu 2010 r. przez prezydenta Warszawy, uniemożliwi powstanie planowanej drogi osiedlowej.

Droga figurowała w miejscowym planie z 1983 r. Ale zamiast wykupywać teren, urzędnicy wydawali kolejne lokalizacje utrudniające jej przeprowadzenie. Wreszcie w 2002 r. zmieniono sam plan. – Nowy wyłączał w ogóle nasze działki. Zostaliśmy białą plamą – mówi Urszula O.

Uchwałą z 2005 r. Rada m. st. Warszawy odrzuciła zarzuty Ewy i Włodzimierza Makulskich oraz Urszuli i Michała O. dotyczące niezapewnienia w projekcie planu ich działkom dostępu do drogi publicznej. Taki dostęp umożliwia jedynie służebność przejazdu z jednej działki przez drugą, ustanowiona do czasu budowy drogi publicznej.

W wyniku skargi na tę uchwałę WSA w Warszawie stwierdził jej nieważność. Rada powinna potraktować zarzuty jako wniosek o podjęcie prac nad planem wyłączonego obszaru i o rozwiązanie kłopotów komunikacyjnych skarżących – orzekł sąd. Plan nie powinien odsyłać do instytucji prawa cywilnego, takich jak służebność drogowa.

Reklama
Reklama

– Przez następne pięć lat nie udało się doprowadzić do respektowania tego wyroku – stwierdza Ewa Makulska. – Nie było żadnej reakcji Rady Warszawy. W listopadzie 2010 r. Rada Dzielnicy Warszawa-Wilanów uchwaliła stanowisko w sprawie wystąpienia do Rady Warszawy z wnioskiem o zmianę miejscowego planu i uwzględnienie wyroku WSA z 2005 r. Burmistrz Wilanowa przekazał je prezydentowi Warszawy, przewodniczącemu Rady Warszawy oraz dyrektorowi Biura Architektury. Ale podczas gdy biuro ma zanalizować plan, wydawane nowe pozwolenia na budowę mogą uniemożliwić jakąkolwiek zmianę. Wszystko, co potwierdza również obecny wyrok sądu, dzieje się bowiem zgodnie z prawem.

Wyrok jest nieprawomocny. Właściciele działek zaskarżą go do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Zobacz więcej w serwisie:

Prawo dla Ciebie

»

Nieruchomości

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Sądy i trybunały
Ruch prokuratury w sprawie Małgorzaty Manowskiej. Jest nowe śledztwo
Konsumenci
Karnety na siłownię z pułapką. Prezes UOKiK stawia zarzuty
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama