Uzasadnienie wyroku miało swoje wątki polityczne, przebijał się nawet emocjonalny ton sędzi, która wskazała, że to aktywne pojawianie się w kościołach polityków obozu władzy spowodowało, że przestały one być wyłącznie miejscem modlitwy. Można zatem zrozumieć, dlaczego stały się miejscem happeningu czy protestu.
Problem w tym, że świątynia jest miejscem intymnym dla wierzących, miejscem spotkania z Bogiem. Komfort tej indywidualnej relacji gwarantuje konstytucja, a ochronę przed jej zakłócaniem dają przepisy karne. Próba zrównania prawa do demonstrowania z ochroną religijną jako sferą szczególnie wrażliwą jest trudna do zaakceptowania, jeżeli chcemy do tej ochrony podchodzić poważnie.
Czytaj więcej
Sygnały do sędziów władza wysyła jasne: kto orzeka po jej myśli, może szybko awansować. Kto nie – na szkolenie, aż zrozumie jak orzekać. To klasycz...
Jeżeli demonstranci chcieli wyrazić oburzenie wyrokiem Trybunału Konstytucynego w sprawie ustawy aborcyjnej, mogli to zrobić przed siedzibą arcybiskupa lub przed kościołem. Zakłócenie modlitwy było wtargnięciem w indywidualną sferę wolności innych ludzi. Oni zaś nie byli stroną, ale raczej ofiarą konfliktu społecznego, jaki wywołał wyrok TK.
Wyrok jest de facto próbą legitymizacji tego rodzaju protestu i może być zachętą dla podobnych. Czy powinniśmy tworzyć społeczne przyzwolenie na zachowania, które nie powinny mieć miejsca?
Czytaj więcej
Prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu - Krzysztof Lewandowski - odpowiedział w poniedziałek na pismo Przewodniczącej Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmary...
I nie chodzi tu o zamykanie do więzień, ale jasną granicę, poza bieżącymi emocjami i polityką, którą powinny stawiać sądy, media, autorytety. Inaczej konstytucyjna ochrona będzie fasadowa. Nie pomieści równocześnie wolności religijnej i wolnościowego prawa do parodiowania jej. To postawienie świata na głowie.
Minęły czasy, kiedy krytyka wyroków była czymś godnym potępienia. Źle się jednak dzieje, gdy w mocno podzielonym środowisku sędziowskim szefowa KRS recenzuje orzeczenie swojej koleżanki, co może być nie tylko krytyką, ale też próbą nacisku. W ten sposób jedna z najbardziej intymnych sfer życia człowieka staje się polem bitwy, w której nie chodzi o istotę sprawy, tylko o racje zwaśnionych stron.
Czytaj więcej
Sędzia Joanna Knobel uniewinniła 32 osoby oskarżone o zakłócenie mszy w poznańskiej katedrze. Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa zwróciła się...