Donald Trump zapowiedział, że zakończy wojnę w Ukrainie w ciągu 24 godzin po objęciu urzędu. Chciałby skupić wszystkie siły na chińskim wyzwaniu. Niemniej jego zamierzenie szybkiego uporządkowania sytuacji w Europie i przynajmniej częściowego wycofania USA ze Starego Kontynentu będą trudne do osiągnięcia. Po pierwsze dlatego, że Moskwa będzie dążyć do realizacji swych pierwotnych celów, czyli przywrócenia kontroli nad Europą Środkową i Wschodnią. Po drugie, Europa nie będzie w stanie sama odpowiedzieć na to zagrożenie.
Trump chciałby zamrozić linię frontu, godząc się na to, aby zagarnięte przez Moskwę terytoria ukraińskie zostały pod jej kontrolą. Kolejną koncesją wobec Kremla jest zastopowanie członkostwa Kijowa w NATO. Taki scenariusz byłby faktycznie zwycięstwem Moskwy i porażką Zachodu, w tym USA, NATO i UE, które wspierały Ukrainę przeciwko Rosji.
Dlaczego Zachód ustępuje Rosji?
Nawet jeśli w zamian za ustępstwa Ukraina otrzymałaby solidne wsparcie wojskowe i technologiczne ze strony NATO i UE, łącznie ze stacjonowaniem wojsk sojuszu północnoatlantyckiego na terytorium Ukrainy, to jest mało prawdopodobne, że konflikt zostanie zatrzymany. W ciągu kilku lat należy spodziewać się powrotu do eskalacji, tym razem łącznie z atakiem Moskwy na członków NATO. Przyczyna jest bardzo prosta. Skoro dotychczasowa strategia agresji militarnej przynosi sukces, to dlaczego Moskwa ma ją zmieniać? Zachód ustępuje, co dowodzi jego słabości. Tym samym kolejna runda konfrontacji może przynieść dalsze sukcesy dla Moskwy. Przypomnijmy, celem ultimatum Władimira Putina z grudnia 2021 roku było wycofanie Zachodu i jego struktur wojskowych nie tylko z Ukrainy, ale z całej Europy Środkowej, czyli tzw. wschodniej flanki NATO.
Czytaj więcej
Od wielu miesięcy przemysł zbrojeniowy Rosji reorganizuje się. Jego odporność jest coraz bardziej...
Moskwa znacznie szybciej przestawiła gospodarkę na tory wojenne aniżeli Zachód, a jej potencjał produkcji uzbrojenia będzie najwyższy w roku 2026. Dokładnie na ten rok spodziewana jest największa przewaga uzbrojenia i zdolności ofensywnych Moskwy w stosunku do potencjału państw NATO w Europie. W tym roku zdaniem ekspertów otworzy się „okno możliwości” dla powrotu Moskwy do działań zbrojnych. Konflikt eskalowałby jeszcze szybciej w sytuacji, kiedy Putin nie zdecyduje się zamrozić wojny ukraińskiej w 2025 roku. Wówczas amerykańska administracja zapewne zwiększy pomoc wojskową dla Ukrainy, co będzie prowadziło do intensywnej konfrontacji z Zachodem.