"Niedopuszczalne jest dzielenie mediów na dobre i złe, i decydowanie komu wolno, a komu nie wolno wydarzeń takich relacjonować. Zastosowanie siły wobec dziennikarzy i tym samym uniemożliwianie wykonywania przez nich swojej pracy jest nie do pogodzenia z obowiązującymi w Polsce standardami" - napisała Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji po tym, gdy jacyś niezrównoważeni słuchacze Radia Maryja poszarpali członków telewizji Polsat.
Wniosek z tej uchwały, że w Polsce wobec mediów obowiązują w ogóle wysokie standardy, a jedyne zagrożenie dlań to uczestnicy niektórych letnich pielgrzymek. Czyli jest raj, jeśli chodzi o wolność słowa. Uchwała KRRiT została podpisana przez jej przewodniczącego, co czyni ją szczególnie cenną. W razie czego będzie można podeprzeć się słowami Jana Dworaka, że "niedopuszczalne jest dzielenie mediów na dobre i złe".