Reklama

Zachowajmy narkotykowe tabu

Czy chcemy, aby młodzi Polacy mieli pełny, czy choćby trochę ograniczony dostęp do narkotyków? To jest właściwie postawione pytanie, reszta to troska o przyjemności celebrytów – pisze publicysta
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Jan Rokita w ferworze debaty o legalności narkotyków użył kilka lat temu znamiennego przykładu. – Doskonale można sobie wyobrazić babcię częstującą wnuka nalewką. Ba, robiącą z tej nalewki wnukowi sympatyczny prezent. Czy wyobrażacie sobie babcię częstującą witającego w swoim domu wnuczka machem marihuany? Albo obdarowującą go stosowną działką?

Dla polityka był to argument przesądzający dyskusję, czy da się postawić narkotyki na równi z alkoholem. Przesłanie było jasne: to nie to samo, choćby ze względów kulturowych i niech tak zostanie. Ale zwolennicy „postępu” naturalnie z łatwością taki argument odrzucą. Babcia jest po prostu zacofana. Wystarczy reedukacja, jeśli nie jej, to następnych pokoleń, i trawka stanie się wspólną przyjemnością babć i wnuczków.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama