Reklama

Juan Sisinio Pérez Garzón: Hiszpanii brakuje de Gaulle'a

Plan najbardziej zdeterminowanych secesjonistów z partii CUP jest prosty, chcą doprowadzić do niepodległości Katalonii, aby potem łatwiej móc przeprowadzić rewolucję marksistowską i anarchistyczną – mówi Jędrzejowi Bieleckiemu hiszpański historyk Juan Sisinio Pérez Garzón.
Barcelona, 1 października. Hiszpańska policja pacyfikuje protestujących w dzień referendum w sprawie

Barcelona, 1 października. Hiszpańska policja pacyfikuje protestujących w dzień referendum w sprawie niepodległości Katalonii

Foto: AFP

Rzeczpospolita: Połowa Katalończyków jest za niepodległością, połowa przeciw. Z każdym dniem napięcie rośnie, we wtorek przewodniczący rządu regionalnego Carles Puigdemont może ogłosić niepodległość. Czy wybuchnie nowa wojna domowa?

Juan Sisinio Pérez Garzón: Mamy dziś zasadniczą różnicę w stosunku do 1936 r. Przede wszystkim nie doszło do podziału w armii. Wojna domowa wybucha, jeśli naprzeciw siebie stają wrogie siły zbrojne. 81 lat temu zbuntowała się część armii, ale reszta pozostała wierna legalnemu rządowi Republiki, który dodatkowo mógł liczyć na wsparcie uzbrojonych milicji związkowych i anarchistycznych. W samej Barcelonie Guardia Civil (zmilitaryzowana policja – red.) pozostała wierna Republice. Dziś rząd Katalonii być może mógłby liczyć na wierność Mossos d'Esquadra, ale to jest bardzo ograniczona formacja lokalnej policji. Narodowy ruch kataloński jest zresztą całkowicie pokojowy.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama