Reklama

Cezary Szymanek: Europa w cieniu Donalda Trumpa. Paradoks Davos 2026

Światowe Forum Ekonomiczne w Davos było forum władzy, a nie ekonomii. Prezydentura Donalda Trumpa wystawiła Europę na próbę, ale jednocześnie może stać się impulsem do reform, których Unia od lat unika.

Publikacja: 27.01.2026 04:01

Prezydent USA Donald Trump na  Światowym Forum Ekonomicznym w Davos

Prezydent USA Donald Trump na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos

Foto: PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Powiedzmy sobie wprost: tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos tylko z nazwy było forum ekonomicznym. W praktyce stało się spotkaniem władzy – miejscem demonstracji siły, testowania lojalności i sprawdzania, kto w globalnej grze rozdaje karty. W Alpach mniej było rozmów o wzroście gospodarczym, inflacji, produktywności czy reformach strukturalnych, a znacznie więcej polityki. I to w jej najbardziej surowej, transakcyjnej postaci. Davos było w tym roku przede wszystkim spotkaniem Ameryki z Europą, któremu reszta świata uważnie się przyglądała.

Czytaj więcej

Kuluary Davos. O czym się tam mówiło?

Na drugim planie – choć w długim horyzoncie będzie to zapewne kluczowy wątek – toczyła się rozmowa o biznesie. Sztuczna inteligencja była jedynym tematem, który naprawdę łączył polityków, inwestorów i menedżerów. Już nie jako futurystyczna obietnica, lecz jako infrastruktura nowej gospodarki: centra danych, energia, robotyka, produktywność. Jedni ostrzegali przed społecznymi kosztami automatyzacji, inni widzieli w AI „szansę raz na pokolenie”. Wszyscy byli zgodni co do jednego: kto przegapi ten moment, wypadnie z globalnej gry.

Davos: scena politycznej siły, nie biznesowych debat

Miastem zawładnęła jednak amerykańska delegacja, bodaj najliczniejsza w historii. Show na scenie skradł zaś Donald Trump. Na szczęście, bo świat na własne oczy zobaczył, jak wygląda jego prezydentura „na żywo”. Bez dyplomatycznych półtonów, bez przywiązania do multilateralnych rytuałów. Bo przecież według Trumpa polityka jest kontraktem, dotychczasowe sojusze to układy warunkowe, a bezpieczeństwo nie jest już wartością, a argumentem w negocjacjach handlowych. Symbolem tej filozofii i testem odporności Zachodu stała się Grenlandia.

Europa odpowiedziała inaczej, niż można było się spodziewać. Zamiast nerwowej defensywy doszło do zwarcia szeregów. Od francuskiego prezydenta Emmanuela Macrona, przez Barta De Wevera, premiera Belgii, po szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen, u wszystkich europejskich przywódców wybrzmiewał spójny przekaz: suwerenność nie jest przedmiotem targów, a prawo siły nie może zastąpić siły prawa. Dzięki temu Davos 2026 może zapisać się w historii jako moment, w którym Unia po raz pierwszy od dawna przestała reagować, a zaczęła odpowiadać.

Reklama
Reklama

Amerykańska presja i europejska odpowiedź

Prezydentura Donalda Trumpa – choć dla Europy niewygodna, a momentami brutalna – może stać się dla niej impulsem rozwojowym. Zmusza bowiem Unię do zadania sobie najważniejszych pytań: czy naprawdę chcemy być konkurencyjni, czy tylko regulować cudzy sukces? Czy potrafimy zbudować jednolity rynek kapitałowy? Czy mamy odwagę ograniczyć nadmiar regulacji, o którym od lat pisze Mario Draghi i o którym od lat mówi biznes w Polsce?

Davos 2026 pokazało bowiem brutalną prawdę: świat nie będzie czekał, aż Europa się zdecyduje. Jeśli Trump jest katalizatorem tej świadomości, to być może właśnie on – wbrew intencjom – pomoże Europie wreszcie zbudować własną siłę. Bo czasem największym bodźcem do zmiany nie jest komfort dialogu, lecz dyskomfort konfrontacji.

Opinie Ekonomiczne
Iwona Trusewicz: Dlaczego były kanclerz Niemiec broni rosyjskich interesów w UE?
Opinie Ekonomiczne
Eksperci: Koniec mitu taniej energii. OZE to bezpieczeństwo energetyczne Polski
Opinie Ekonomiczne
UE może stać się ofiarą amerykańskiej dominacji energetycznej
Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Davos, czyli tam i z powrotem
Opinie Ekonomiczne
Grzegorz Kozieja: Jak umowa UE-Mercosur wpłynie na interesy rolników
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama