Piotr Ciepiela: Dlaczego dyskusja o produkcji czipów powinna zacząć się od cyberbezpieczeństwa

Przenoszenie produkcji półprzewodników do Europy i USA niesie wiele wyzwań, zwłaszcza w kontekście cyberbezpieczeństwa. Dotychczasowa koncentracja produkcji czipów w jednym regionie pozwalała na ścisłą kontrolę nad łańcuchem dostaw.

Publikacja: 05.07.2024 04:30

Piotr Ciepiela: Dlaczego dyskusja o produkcji czipów powinna zacząć się od cyberbezpieczeństwa

Foto: Adobe Stock

Od kilku lat półprzewodniki znajdują się w centrum uwagi zarówno biznesu, jak i państw. Powód jest prosty: te niezwykle zaawansowane komponenty znajdziemy właściwie we wszystkich urządzeniach i bez nich niemożliwy jest rozwój nowoczesnych technologii, zwłaszcza w obszarze związanym ze sztuczną inteligencją (AI). W efekcie nazywane są również współczesną ropą naftową, gdyż mają podobne oddziaływanie na rozwój gospodarki. Produkcja czipów to skomplikowany proces, na który coraz częściej oddziałuje zjawisko tzw. nearshoringu (przenoszenie produkcji bliżej docelowego rynku zbytu – red.). Dyskusja o regionalnym rozwoju tego segmentu powinna się jednak rozpocząć od cyberbezpieczeństwa. Chodzi nie tylko o ochronę zakładów produkcyjnych, ale całego łańcucha dostaw, w tym lokalnych poddostawców.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Opinie Ekonomiczne
Kolejny budżet Europy: dostosowanie się do nowych realiów
Opinie Ekonomiczne
Piotr Arak: Rosja w pułapce wysokich stóp procentowych
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Politycy, odczepcie się od polityki pieniężnej
Opinie Ekonomiczne
Bogusław Chrabota: Jak się chronić przed złymi skutkami sztucznej inteligencji?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Opinie Ekonomiczne
Prof. dr hab. Andrzej K. Koźmiński: Cała władza w ręce miliarderów