Reklama

Resort gospodarki zamroził płace prezesom spółek węglowych

- Decyzja zapadła – potwierdza w rozmowie z „Rz” wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska. – Płace prezesów spółek węglowych zostaną utrzymane na poziomie z 2008 r.

Publikacja: 13.03.2009 13:06

Resort gospodarki zamroził płace prezesom spółek węglowych

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz

Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zatwierdzi ją formalnie dziś lub w poniedziałek.Informację o tym, że prezesi wiedzą już o sprawie potwierdził Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej (KW), największej firmy górniczej w Europie. Prezes KW był wczoraj na spotkaniu w tej sprawie w Warszawie.Decyzja zapadła po tym, jak w środowisku górniczym burzę podała informacja ujawniona m.in. przez wnp.pl, że prezesi spółek węglowych będą mieć pensje wyższe o 6,9 proc. To efekt obejmującej ich ustawy kominowej. Ich wynagrodzenie ustalane jest jako maksymalnie sześciokrotność średniej płacy w sektorze przedsiębiorstw. A ta baza według danych GUS w czwartym kwartale 2008 r. wzrosła o ok. 7 proc.Prezesi spółek węglowych twierdzili, że wynagrodzenie uchwalane jest automatycznie na bazie tej ustawy.

Katowicki holding Węglowy tłumaczy, że o wynagrodzeniach prezesów decyduje ustawa kominowa.– Od czasu jej obowiązywania Rada Nadzorcza nie posiada kompetencji do ustalania wynagrodzeń członków zarządu – tłumaczy dyrektor z KHW Jarosław Kwieciński.

Jastrzębska Spółka Węglowa podjęła decyzję o zamrożeniu płac w całej swojej grupie. Jednak Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka JSW pytana, czy decyzja ta dotyczyć będzie także wynagrodzeń zarządu powiedziała, że spółka nie będzie tego komentować.

Mimo kominówki krok do przodu zrobiła we wtorek Kompania Węglowa. Na wtorkowym spotkaniu z udziałem mediatora zarząd zadeklarował związkowcom, że jeśli przyjmą proponowane podwyżki (łącznie o ok. 4 proc.) zarząd złoży wniosek do rady nadzorczej, by jego wynagrodzenie urosło o tyle, o ile wynagrodzenie górników, czyli nie o ok. 7 a o ok. 4 proc. Górnicy, mimo tych deklaracji, nie zgodzili się na taką wysokość podwyżek i nadal żądają ok. 8 proc. kolejne rozmowy 19 marca. Wątpliwości rozwiał nadzór właścicielski – resort gospodarki decyzje o zamrożeniu płac podjął w czwartek po południu.

– To zabieg PR-owski – ocenia Dominik Kolorz, szef górniczej „Solidarności”. – To tylko po to, by teraz nam wytykać, że domagamy się podwyżek i jeszcze strajkujemy – dodaje.

Reklama
Reklama

W wyniku strajku ostrzegawczego w czwartek w Kompanii spółka wydobyła o 8 tys. ton węgla mniej, niż zakłada dzienny plan (to dobowe wydobycie jednej średniej kopalni). Jeśli 19 marca nie będzie porozumienia płacowego – górnicy zapowiadają strajk generalny wśród 65-tysięcznej załogi zatrudnionej w 16 zakładach KW.

Opinie Ekonomiczne
Marcin Mazurek: Powell się stawia, a to wywraca stolik
Opinie Ekonomiczne
Od gospodarki nadmiaru do gospodarki umiaru
Opinie Ekonomiczne
Katarzyna Kucharczyk: Limes inferior po polsku. Niepokojące zjawisko na rynku pracy
Opinie Ekonomiczne
Prof. Sławiński: Papierowe zyski i straty banków centralnych
Opinie Ekonomiczne
Paweł Rożyński: Rosjanie znaleźli „miękkie podbrzusze” Polski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama