Mowa o przygotowanych w lutym przez Ministerstwo Zdrowia zmianach w projekcie nowelizacji ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw. Planowana zmiana dotyczyć ma przepisów związanych ze stwierdzaniem zgonów, które nastąpiły poza szpitalem lub inną placówką medyczną. Jak przypomina Portal Samorządowy, resort zastąpił w projekcie instytucję koronera „urzędowym lekarzem do spraw zgonów”.

Czytaj więcej

Duże zmiany ws. pochówku i stwierdzania zgonu. Nowe przepisy wywołują dyskusję

Lekarze rodzinni z PPOZ piszą do premiera

Lekarze rodzinni z Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia podkreślają, że według nowego projektu o zadysponowaniu wspomnianego „lekarza urzędowego” decydować ma wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego zgodnie z niewiadomymi – ich zdaniem – kryteriami.

– W naszej ocenie takie rozwiązanie wydłuży procedurę stwierdzenia zgonu, zwiększy ryzyko opóźnień, przeniesie odpowiedzialność za ocenę zasadności wezwania na osobę niezaangażowaną bezpośrednio w badanie pacjenta ani ocenę okoliczności zgonu – zaznaczyła Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, cytowana przez Portal Samorządowy.

Lekarze PPOZ zdecydowanie sprzeciwiają się też próbie zakwalifikowania stwierdzenia zgonu jako świadczenia zdrowotnego. W swoim stanowisku podkreślają:

– Dotychczas czynność ta miała i nadal ma charakter administracyjno-statystyczny, co odpowiada jej istocie oraz utrwalonej praktyce prawnej. Uznanie stwierdzenia zgonu za świadczenie zdrowotne jest rozwiązaniem sprzecznym z logiką systemu ochrony zdrowia i rodzi poważne wątpliwości interpretacyjne, zarówno w zakresie zdrowia, finansowania, jak i odpowiedzialności prawnej.

Czytaj więcej: Stwierdzenie zgonu będzie świadczeniem zdrowotnym. Oburzeni lekarze piszą do premiera