[b]Eliza Wachowiec, Magnus Group[/b]

– Zaletą inwestycji w przedwojenne kamienice jest ich znakomita lokalizacja w centrach miast, co dla większości klientów jest kluczowym kryterium decydującym o wyborze przyszłego lokum.

Dodatkowo przedwojenne mieszkania mają unikatową wysokość – nawet do 3,5 metra. A takie standardy spełniają jedynie najbardziej luksusowe apartamenty w nowych budynkach.

Mieszkania w wyremontowanych kamienicach w istocie są ofertą skierowaną do najbardziej wymagających i najzamożniejszych klientów, oczekujących niepowtarzalnego klimatu i architektury. W budynkach często udaje się zachować oryginalne elementy w przestrzeni wspólnej, takie jak balustrady, sztukaterie czy fragmenty fasady zewnętrznej.

Z punktu widzenia dewelopera inwestycja w stare budownictwo jest jednak bardzo kosztowna i na ogół bardziej opłacalne jest wzniesienie domu od podstaw. Istnieje wiele ograniczeń technicznych utrudniających przystosowanie starych budynków do współczesnych standardów.

Nie można na przykład dobudować parkingu podziemnego. Poważną przeszkodę dla deweloperów stwarzają także aspekty prawne – struktura własności w starych kamienicach jest często bardzo niejasna, zwłaszcza w Warszawie objętej nieszczęsnym dekretem Bieruta.

Inwestycje w stare budownictwo ogranicza także ustawa o ochronie zabytków. Deweloperzy unikają kamienic objętych pełną ochroną konserwatorską.