Certyfikat energetyczny mieszkania lub domu na koszt sprzedającego

Kupujący mieszkanie będzie mógł żądać od sprzedającego świadectwa energetycznego, a jeśli go nie dostanie, zlecić wykonanie na jego koszt.

Publikacja: 17.04.2013 09:05

Certyfikat energetyczny mieszkania lub domu na koszt sprzedającego

Foto: www.sxc.hu

Takie zmiany przyjął wczoraj rząd. Chodzi o założenia do projektu ustawy o charakterystyce energetycznej budynków.

Pierwotnie założenia przewidywały, że nikt nie sprzeda mieszkania na rynku wtórnym, jeżeli nie będzie miał certyfikatu energetycznego. Brak świadectwa miałby automatycznie oznaczać nieważność aktu notarialnego. Rząd jednak zdecydował się z tego pomysłu wycofać.

Zgodnie z przyjętymi wczoraj rozstrzygnięciami kupujący będzie mógł w ciągu dwóch tygodni od zawarcia umowy sprzedaży, a najemca od umowy najmu zwrócić się do sprzedającego  (wynajmującego) o dostarczenie certyfikatu energetycznego. Zbywca (wynajmujący) będzie miał dwa miesiące na jego przekazanie. Jeżeli tego nie zrobi, nabywca lub najemca będzie mógł sporządzić go na własny koszt i zażądać  zwrotu pieniędzy.

Dzisiaj certyfikaty energetyczne obowiązkowo muszą posiadać nowe budynki. Bez tego inwestor nie załatwi formalności końcowych związanych z budową.

Jeśli chodzi o mieszkania i domy, to przepisy już teraz wymagają certyfikatu przy zbywaniu lokali na rynku wtórnym. Nie przewidują jednak żadnych sankcji za ich brak. Notariusz informuje tylko strony transakcji, że kupujący może żądać certyfikatu od sprzedającego, rzadko jednak korzystają z tego uprawnienia.  Certyfikaty w obrocie wtórnym nieruchomościami są więc fikcją. Prawdopodobnie  dalej tak będzie po zmianie przepisów.

Rząd rozszerzył ponadto katalog osób, które będą mogły sporządzać certyfikaty energetyczne. Zrezygnował z egzaminu jako jednej z form nabycia uprawnień. Osoby, które ukończyły studia prowadzące do uzyskania kompetencji inżynierskich, z chwilą wpisu do rejestru zdobędą zatem uprawnienie do sporządzania certyfikatów. Z kolei osoby po studiach wyższych na kierunku nietechnicznym będą musiały ukończyć studia podyplomowe, aby uzyskać te uprawnienia. Prawo do  sporządzania certyfikatów uzyskają także osoby z wykształceniem średnim oraz uprawnieniami budowlanymi.

Certyfikaty wprowadzono w Polsce 1 stycznia 2009 r. To pomysł unijny. Dokument ten powinien określać wielkość zapotrzebowania na energię niezbędną do ogrzewania, podgrzania wody, wentylacji i klimatyzacji.

W 2010 r . zmieniła się unijna dyrektywa dotycząca świadectw energetycznych. Zobowiązuje ona państwa unijne do skuteczniejszego egzekwowania obowiązku ich sporządzania i przekazywania. Polska miała obowiązek wcielić ją w życie do 1 stycznia 2013 r. Ministerstwo Transportu jednak uspokaja, że  do tej pory żadne państwo unijne jej nie wdrożyło.

etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Takie zmiany przyjął wczoraj rząd. Chodzi o założenia do projektu ustawy o charakterystyce energetycznej budynków.

Pierwotnie założenia przewidywały, że nikt nie sprzeda mieszkania na rynku wtórnym, jeżeli nie będzie miał certyfikatu energetycznego. Brak świadectwa miałby automatycznie oznaczać nieważność aktu notarialnego. Rząd jednak zdecydował się z tego pomysłu wycofać.

Pozostało jeszcze 85% artykułu
Matura i egzamin ósmoklasisty
Egzamin 8-klasisty: język polski. Odpowiedzi eksperta WSiP
Matura i egzamin ósmoklasisty
Egzamin 8-klasisty: matematyka. Rozwiązania eksperta WSiP
Internet i prawo autorskie
Bruksela pozwała Polskę do TSUE. Jest szybka reakcja rządu Donalda Tuska
Prawo w Polsce
Jak zmienić miejsce głosowania w wyborach prezydenckich 2025?
Dobra osobiste
Karol Nawrocki pozwany za książkę, którą napisał jako Tadeusz Batyr