Reklama

Reklama wielkoformatowa po remoncie do demontażu

Remont elewacji nie może stać się pretekstem do zawieszenia na budynku mieszkalnym wielkoformatowej reklamy.

Publikacja: 12.08.2014 08:52

Bannery reklamowe stały się plagą szpecącą miasta i drogi. Ale korzyści reklamodawców, firm reklamowych i właścicieli budynków niweczą wysiłki włodarzy miast i protesty mieszkańców, pozbawianych dziennego światła i narażanych na przeszkadzające oświetlenie nocą.

Wielkoformatowa reklama piwa zawisła na budynku wspólnoty mieszkaniowej w Warszawie 1 lutego 2009 r. Ale sprawę zakończył dopiero wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 sierpnia 2014 r.

Zamiar zamontowania siatki winylowej z nadrukiem reklamowym  o wymiarach 15 m x 9 m, z lampami halogenowymi, zabezpieczającej ocieplanie i remont elewacji, zgłosiła do prezydenta Warszawy spółka  mająca je wykonywać. Zgodnie z rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych i administracji z 16 sierpnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków budynek wielorodzinny musi mieć nieograniczone oświetlenie dzienne mieszkań. Mogą być na nim instalowane nośniki reklamowe, ale tylko wtedy, gdy nie ograniczają oświetlenia dziennego mieszkania. W § 14a ust. 4 rozporządzenie przewiduje jednak, że takie ograniczenie nie obowiązuje w razie wykonywania robót budowlanych  dotyczących elewacji.

Ustalono, że remont elewacji został już zakończony. Zdjęcia z 2009 r. pokazują budynek po remoncie, a fotografie z  2011 r. z pełną elewacją i reklamą. Prezydent Warszawy uznał więc, że zgłoszenie dotyczy robót, które naruszą przepisy  dotyczące oświetlenia dziennego mieszkań, i wniósł sprzeciw. Stwierdził, że zakończenie robót   wyłącza stosowanie ust. 4 § 14a rozporządzenia. Prawomocnym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę spółki.

Ponieważ reklama okazała się samowolą budowlaną, organy nadzoru budowlanego nakazały  wspólnocie mieszkaniowej jej rozbiórkę.

Reklama
Reklama

Wspólnota zaprotestowała. Jej zdaniem  nakaz wydano bezpodstawnie, gdyż siatka z reklamą została zainstalowana w związku z remontem elewacji. Błędnie też zinterpretowano art. 52 prawa budowlanego, ponieważ obowiązek demontażu banneru nie może obciążać właściciela budynku, lecz właściciela reklamy.

Kolejna sprawa w WSA, tocząca się tym razem ze skargi wspólnoty na nakaz rozbiórki, zakończyła się także niepomyślnie dla wspólnoty. WSA, a następnie NSA  uznały tę decyzję za zgodną z przepisami.

Sędzia NSA Andrzej Gliniecki ocenił, że zarzuty wspólnoty służą jedynie przedłużeniu postępowania (sygnatura akt: II OSK 1090/13). Przypomniał, że zgodnie z art. 52 prawa budowlanego inwestor, właściciel, zarządca obiektu budowlanego obowiązani są na swój koszt dokonać nakazanej rozbiórki. Nakaz może być jednak skierowany do osób, które mają tytuł prawny do nieruchomości. A więc w tym przypadku  do wspólnoty. To, kto go fizycznie wykona, jest kwestią drugorzędną.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama