Powiatowy rzecznik praw konsumenta w Poznaniu, Marek Radwański, zgodził się wystąpić z pozwem zbiorowym przeciwko Getin Noble Bank SA.
Część klientów tego banku domaga się stwierdzenia przez sąd, że dowolność ustalania kursu indeksacji raty kredytu wywołuje nieważność: albo całej umowy kredytu albo tylko klauzuli przeliczeniowej, co miałoby oznaczać spłatę kredytu po średnim kursie NBP z dnia płatności raty.
Gdyby sąd ustalił nieważność całej umowy, oznaczałoby to, że bank musiałby zwracać koszty kredytu łącznie ze spreadem, a klient musiałby oddać jedynie to, co pożyczył w banku. Z kolei wyrok stwierdzający nieważność klauzuli przeliczeniowej – co w praktyce ma większe szanse, gdyż nie jest tak radykalnym żądaniem – skutkowałby obowiązkiem zwrotu nadwyżki spłat przez bank.
Korzystny dla klientów wyrok odnośnie drugiego z żądań otworzyłby im drogę do dochodzenia zwrotu konkretnych kwot na zasadach opisanych przez sąd w wyroku.
Jak się dowiedzieliśmy w kancelarii Komarnicka Korpalski Kancelaria Prawna, która prowadzi tę sprawę, 30 osób skompletowało już niezbędne dokumenty, a zainteresowanych postępowaniem grupowym jest 120.
Co na to bank?
– W związku z tym, że nie mamy precyzyjnej wiedzy na temat tego ewentualnego pozwu, ciężko jest nam ustosunkować się do jego żądań i argumentacji – powiedział „Rz" Wojciech Sury, rzecznik Getin Noble Banku.
Dodał, że po otrzymaniu pozwu zbiorowego i analizie zawartych w nim roszczeń, zgodnie ze strategią banku, w pierwszej kolejności rozważona zostanie możliwość polubownego rozwiązania sytuacji.