Interpretacje organów podatkowych są jednoznacznie niekorzystne dla osób, które sprzedają mieszkanie z udziałem w gruncie lub dom z działką. Najkrócej mówiąc, wynika z nich, że ulga meldunkowa dotyczy tylko budynku, bo na gruncie nie można się zameldować. Problem polega na tym, że w akcie notarialnym podana jest tylko jedna cena sprzedaży, bez wyodrębnionego udziału w nieruchomości wspólnej, którą stanowi grunt, lub wyodrębnionej ceny działki. Nikt nie wie, jak podatek wyliczyć.
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie stwierdził w interpretacji z 22 marca 2010 r. (nr IPPB1/415-137/10-4/RS), że zgodnie z zasadą samoopodatkowania to na sprzedającym spoczywa obowiązek wyliczenia daniny, a jego prawidłowość weryfikuje organ podatkowy. Nie ma również przeszkód, aby wyceny dokonał powołany rzeczoznawca.
Resort finansów, mówiąc o konieczności opodatkowania udziału w gruncie, powołuje się na orzeczenia sądów administracyjnych, m.in. WSA we Wrocławiu z 30 października 2009 r. (sygn. I SA/Wr 1100/09).
Większość sądów rozstrzyga tę kwestię na korzyść podatników, jak m.in. WSA w Warszawie w orzeczeniu z 22 kwietnia 2010 r. (sygn. III SA/Wa 2040/09).
Co ważne, w ostatnim czasie stanowisko fiskusa zakwestionował Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 lipca 2011 r. (sygn. II FSK 416/ 10).
Fiskus twierdzi, że ulga meldunkowa dotyczy budynku, nie stosuje się jej do gruntu
NSA zajął się sprawą podatniczki, która w 2008 r. odziedziczyła dom z działką, w którym wcześniej była zameldowana przez wiele lat na pobyt stały, a rok później sprzedała posesję.
Organ podatkowy uznał, że zwolniony z podatku jest tylko zysk ze sprzedaży domu. NSA orzekł, że budynek nie jest odrębnym od gruntu przedmiotem własności. Jeśli spełnione zostały pozostałe warunki, to dochód ze sprzedaży nieruchomości jest w całości zwolniony z opodatkowania.
Problem ze stosowaniem ulgi meldunkowej mają również małżonkowie, z których tylko jedno było zameldowane w zbywanym lokalu na pobyt stały. Organy podatkowe konsekwentnie odmawiają im prawa do preferencji.
Zgodnie ze stanowiskiem fiskusa małżonkowie sprzedający wspólne mieszkanie mogą skorzystać z ulgi tylko wówczas, gdy oboje byli w nim zameldowani. Jeśli zameldowana była tylko żona, to mąż płaci podatek od swojej połowy. Mówi o tym m.in. interpretacja Izby Skarbowej w Warszawie z 7 marca 2011 r. (nr IPPB2/415-2/11-2/MS1).
Tymczasem sądy wypracowały jednolitą linię orzeczniczą sprzeczną ze stanowiskiem fiskusa.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał w wyroku z 14 października 2010 r. (sygn. II FSK 949/09),
że wystarczy, iż jedno z małżonków było zameldowane w zbywanym mieszkaniu.
Tylko wówczas zwolnienie podatkowe będzie miało zastosowanie łącznie do obojga małżonków, a nie jak chce tego organ podatkowy, odrębnie w stosunku do połowy dochodu uzyskanego przez każdego z nich.
Zobacz cały poradnik
»
Jak zaoszczędzić na podatkach od nieruchomości
Polecamy serwisy:
» Prawo dla Ciebie » Podatki » Podatek dochodowy » Nieruchomości
» Prawo dla Ciebie » Nieruchomości » Prawo dla kupującego i sprzedającego
Inne poradniki prawne
: