Na 90. urodziny Irena Santor szykuje dużą trasę koncertową

W poniedziałek 9 grudnia Irena Santor kończy 90 lat i przygotowuje się do koncertu urodzinowego w Teatrze Roma. A potem rusza na występy do 14 polskich miast. A na niedzielę w TVP 1 zaplanowała premierę filmu „Irena Santor. Magiczny jeden krok”.

Publikacja: 07.12.2024 11:27

Artystka w filmie „Irena Santor. Magiczny jeden krok”

Irena Santor

Artystka w filmie „Irena Santor. Magiczny jeden krok”

Foto: TVP

Już od kilku tygodni Irena Santor bierze udział w próbach. 17 grudnia w Teatrze Roma odbędzie koncert z okazji jej urodzin z gościnnym udziałem Alicji Majewskiej, Włodzimierza Korcza, Michała Bajora, Krzysztofa Cugowskiego, Ani Dąbrowskiej i Igora Herbuta.

– Pomysł narodził przy poprzednim moim projekcie „Wodecki Welcome To” – mówi „Rzeczpospolitej” dyrygent i pianista, Paweł Głowiński. – Po jednym z tych koncertów pani Irena przyszła do nas do garderoby wręcz rozentuzjazmowana. Chyba zdaliśmy wtedy przed nią egzamin, bo może inaczej nie zaufałaby nam od razu. Teraz bardzo zaangażowała się w pomysł urodzinowych koncertów. To ona wybrała do nich wszystkie piosenki, czuwa uważnie nad stroną czysto muzyczną, wspólnie omawialiśmy aranżacje utworów i jest właściwie na każdej próbie.

Czytaj więcej

Kto zasługuje na nagrodę Koryfeusz Muzyki Polskiej

Irena Santor i „Dziwny jest świat” Czesława Niemena

Rezygnację z występów estradowych ogłosiła już ponad 30 lat temu, ale właściwie nigdy słowa nie dotrzymała. Wracała występów przy ważnych okazjach, cały czas intensywnie pracowała, pojawiała się w programach telewizyjnych. I oczywiście nadal nagrywała. Dziesięć lat temu, na swoje 80. urodziny wydala dwa albumy z premierowymi piosenkami, które oprócz Wojciecha Młynarskiego i Jacka Cygana napisali dla niej nowi autorzy: Michał Rusinek czy Grzegorz Turnau.

Potrafi zaśpiewać właściwie wszystko. Na albumie „Santor Cafe” umieściła na przykład własną zaskakującą wersję songu Niemena „Dziwny jest ten świat”. Jeśli można by ją przyrównywać do którejś z wielkich dam światowej wokalistyki, to nieodparcie nasuwa się Barbra Streisand. Obie to żyjące legendy z głosem o niepowtarzalnej urodzie, obie preferują podobny styl wokalny – ponadczasowy i nie oglądający się na muzyczne mody. W Polsce nie wykorzystano jedynie jej talentu aktorskiego, którego próbkę dala w swoim czasie na scenach Teatru Syrena czy w Ateneum i w jedynej dużej roli filmowej w „Przygodzie z piosenką” Stanisława Barei u boku Poli Raksy i Bogdana Łazuki.

Czytaj więcej

Rozdano Koryfeusze. Honorowa Irena Santor ze skrzypcami

Irena Santor jest jak Chopin

Przede wszystkim ma własny styl. – Śpiewa po polsku w taki sposób, w jaki nie śpiewa nikt. Ja to nazywam skromnością śpiewania – stwierdza Jacek Cygan w filmie „Irena Santor. Magiczny jeden krok” w reżyserii Agnieszki Goli. A Tomasz Raczek w sposób nieco patetyczny, ale prawdziwy mówi w nim: – Ona jest esencją polskości, trochę jak muzyka Chopina. Słyszy się parę taktów i zaczyna się robić miękko na sercu.

Ta polskość wynika nie tylko z wrażliwości muzycznej, ale chyba jeszcze bardziej z ogromnej staranności, a przy tym naturalnej lekkości, z jaką traktuje każde zaśpiewane słowo. Takie podejście do tekstu jest dzisiaj właściwie niespotykane u polskich wokalistów.

Śpiewa po polsku w taki sposób, w jaki nie śpiewa nikt. Ja to nazywam skromnością śpiewania

Jacek Cygan, autor tekstów

W jej życiu odbija się los polskich dziewczyn i kobiet. Biografia Ireny Santor to sielskie dzieciństwo w Solcu Kujawskim, brutalne zamordowanie ojca przez sąsiadów jesienią 1939 roku przez sąsiadów, członków niemieckiego Selbstschutzu, potem biedne życie powojenne. Odmieniło je niespodziewane spotkanie ze sławnym dyrygentem, który posłuchawszy, jak śpiewa, dał jej list polecający do założyciela „Mazowsza” Tadeusza Sygietyńskiego. I tam zaczęła inne życie. To wtedy zaśpiewała swój pierwszy przebój „Ej przeleciał ptaszek”. Była, co prawda, nadal członkinią „Mazowsza”, ale na tyle zauważalną, że gdy w 1959 roku zdecydowała się na samodzielną karierę już nie w ludowym stroju, jej estradowy debiut nie przeszedł bez echa.

Czytaj więcej

Opole’24. „Dziękujemy!” - skandowali widzowie koncertu „Zakochani są wśród nas”

Jedyna gwiazda estrady z tytułem doktor honoris causa

Irena Santor zdobywała nagrody na zagranicznych festiwalach, ale najważniejsza zawsze była dla niej polska publiczność, także ta żyjąca z dala od kraju. Uwielbiała ją Polonia amerykańska. – Irena Santor ma jedną główną cechę: ona nic więcej nie robi, tylko wychodzi na estradę i śpiewa. Nic więcej się nie dzieje. Ale to wystarcza, bo jest poparte wielkim talentem – twierdził znany działacz polonijny Bob Lewandowski.

Była więc bogata kariera, ale i prywatne tragedie przeżywane w zaciszu. Nie dzieliła się z nimi w mediach z wyjątkiem choroby nowotworowej. Po jej pokonaniu zaangażowała się w akcje promujące wśród kobiet profilaktykę zapobiegającą przed rakiem piersi. W wielu sprawach zresztą chętnie służyła pomocą, od lat współpracuje z Fundacją Anny Dymnej. Jest laureatką Orderu Uśmiechu i jedynym artystą z branży muzyki rozrywkowej z tytułem doktora honoris causa nadanym jej przez Akademię Muzyczną w Łodzi.

Irena Santor pogratulowała Kayah

Cały czas uważnie, ale i życzliwością śledzi poczynania młodych. Bywa na premierach i koncertach, cieszy ją, gdy kolejne pokolenia sięgają po jej piosenki. Gdy w tym roku na festiwalu w Opolu Kayah zaśpiewała jej wielki przebój „Powrócisz tu” i spotkała się z opiniami krytycznymi, Irena Santor podziękowała jej za wielce interesującą interpretację.

Po Nowym Roku Irena Santor wyrusza w trasę koncertową, zaplanowała występy w 14 miastach i też będą jej towarzyszyć młodzi artyści z zespołu Polyphonics Choir&Band. To oni będą głównie śpiewać jej piosenki.

– Pani Irena czuwa nad tym, jak są interpretowane. Dzieli się swoimi przemyśleniami, ale absolutnie nie jest nachalna w sugestiach – mówi Paweł Głowiński. –  Jest przede wszystkim wzruszona i naprawdę zaskoczona tym, jak jej piosenki brzmią w wykonaniu młodych ludzi.

Podczas koncertów sama też oczywiście zaśpiewa. Przede wszystkim jednak mają to być spotkania, podczas których będzie opowiadać o sobie i swoich piosenkach. Twierdzi, że chciałaby w ten sposób podziękować za coś najważniejszego, co miała przez wszystkie lata – swoją publiczność.

Muzyka popularna
Nowy album Eltona Johna. Powrócił z boską Brandi Carlile
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
Muzyka popularna
Kirk Hammett z Metalliki nagrywa solową płytę, czytając Pitagorasa po grecku
Muzyka popularna
„Wicked”, oscarowy przebój, ma premierę w Teatrze Roma
Muzyka popularna
Eric Clapton, król gitary, skończył 80 lat
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
Muzyka popularna
Pink Floyd: David Gilmour nagrywa nową płytę, Roger Waters odgrzewa „Dark Side”
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?