Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były ograniczenia dla kobiet w czasach Olgi Boznańskiej oraz jak artystka pokonała te bariery?
- Dlaczego Olga Boznańska zdecydowała się na karierę międzynarodową i gdzie zdobyła edukację artystyczną?
- Jakie były największe osiągnięcia artystyczne Olgi Boznańskiej w kontekście międzynarodowym?
- Jakie tematy i style dominowały w twórczości Olgi Boznańskiej?
- Dlaczego wystawa „Olga Boznańska. Kameralnie” w Krakowie jest szczególna i jakie nowe odkrycia o artystce tam znajdziemy?
Olga Boznańska (1865–1940) żyła w czasach, które nie sprzyjały rozwojowi talentów i aspiracji artystycznych kobiet. Dostęp do wyższych uczelni miały ograniczony, na przykład do krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych do 1920 roku przyjmowano wyłącznie mężczyzn. Jeżeli więc chciały realizować się w sztuce, to zwykle wyjeżdżały za granicę, by zdobyć wykształcenie.
Tak też było w przypadku Olgi Boznańskiej. Mając 20 lat wyjechała z rodzinnego Krakowa na studia do Monachium, gdzie zapisała się do prywatnej pracowni Carla Kricheldorfa, a potem przeniosła się na stałe do Paryża. Miała to szczęście, że jej zamożni rodzice wspierali decyzję córki. Matka – Francuzka, była jej pierwszą nauczycielką rysunku (na krakowskiej wystawie możemy zobaczyć kolorowe prace już 6-letniej Olgi). A podczas nauki w Monachium ojciec nie tylko ją finansował, ale też zatroszczył się o zapewnienie córce artystycznej opieki Józefa Brandta i Alfreda Wierusza-Kowalskiego.
Olga Boznańska Autoportret, ok. 1906
Boznańska już za życia zrobiła europejską karierę, a z czasem zyskała także uznanie w kraju. Na międzynarodowej wystawie w Monachium w 1905 roku zdobyła Złoty Medal, Francuską Legią Honorową otrzymała w 1912 roku, Grand Prix na Wystawie Expo w Paryżu uhonorowana została w 1937 roku, Order Polonia Restituta odebrała w 1938 roku. Należała do Société Nationale des Beaux Arts (francuskiego Stowarzyszenia Sztuk Pięknych) i regularnie uczestniczyła w jego wystawach.
Trzy jej obrazy trafiły do Musée d’Orsay w Paryżu i są w nim obecnie eksponowane. Na Biennale w Wenecji w 1938 roku uhonorowana została indywidualnym pokazem w pawilonie polskim.
Olga Boznańska pokłóciła się z Henrykiem Sienkiewiczem
Częstymi tematami jej obrazów były martwe natury, wnętrza pracowni, pejzaże widoczne z jej okien, ale przede wszystkim zasłynęła jako znakomita portrecistka – wnikliwa obserwatorka ludzkiej psychiki, co podkreślają wystawy w Warszawie i w Krakowie.
Warszawskie muzeum pokazuje trzydzieści jej obrazów, skrywanych dotąd w magazynach. Kontynuacja pokazu miejsce w stałej części ekspozycji, gdzie zobaczymy najsłynniejsze prace artystki. Wystawę dopełniają także wizerunki jej samej. Nie tylko autoportrety, ale i tworzone przez przez zaprzyjaźnionych artystów (obrazy, rysunki i rzeźby), m.in. Wandy Chełmońskiej, Xawerego Dunikowskiego, Bolesława Biegasa).
Olga Boznańska już za życia zrobiła europejską karierę, o czym przypominają wystawy w Krakowie i w Warszawie.
Muzeum Narodowe w Krakowie ma największą kolekcję prac Boznańskiej i pamiątek z jej pracowni, ofiarowanych w znacznej części przez samą artystkę. Z Paryża do Krakowa przyjechały w latach 60. XX wieku. A kamienica Boznańskich przy ul. Wolskiej (obecnie Piłsudskiego 21) zgodnie z wolą artystki stała się własnością miasta i obecnie mieści się w niej jeden z wydziałów krakowskiej ASP.
Kamienica Boznańskich w Krakowie obecnie przy ul. Piłsudskiego21
Obecna wystawa Olgi Boznańskiej w Gmachu Głównym muzeum opiera się na darach, jak i na zakupach. Składa się na nią prawie 200 obiektów, w tym ponad 60 obrazów. Wbrew tytułowi „Olga Boznańska. Kameralnie” to duża wystawa. Kameralność oznacza przedstawienie życia i twórczości w zbliżeniu. Odkrywamy na niej, że wbrew rozpowszechnionym stereotypom, artystka nie była aż taką samotniczką i szarą myszką, jak często się sądzi.
Przez jej pracownie w Monachium, Paryżu i Krakowie (mieszkając za granicą regularnie przyjeżdżała do rodzinnego miasta) przewinęło się wiele barwnych portretowanych przez nią postaci: artystów, literatów, przedstawicieli społecznych elit, z którymi zwykle umiała nawiązać nić porozumienia, chociaż z Henrykiem Sienkiewiczem nie znalazła wspólnego języka. A on nie zaakceptował swego portretu. Pokłócili się i pisarz nie odebrał go z pracowni artystki, więc można go zobaczyć w Krakowie.
Czytaj więcej
Trzecia odsłona wystawy „Chełmoński” – w Muzeum Narodowym w Krakowie – jest wydarzeniem wartym porównania z wcześniejszymi pokazami w Warszawie i w...
Największa miłość Olgi Boznańskiej
Boznańską otaczało też spore grono adoratorów. Jej największą miłością był Józef Czajkowski, malarz, architekt i projektant wnętrz (sławę przyniósł mu projekt pawilonu polskiego na Międzynarodową Wystawę Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa w Paryżu w 1925 roku).
Poznali się w Monachium w 1891 roku, gdy on miał 19 lat, a ona 26. Ojciec Olgi nie był zachwycony ich narzeczeństwem, ale nie to doprowadziło do zerwania. Olga bała się więzów małżeńskich, więc to on w końcu zerwał ich dziewięcioletnią znajomość. Boznańska w swej pracowni do końca życia zachowała dwa portrety Czajkowskiego.
Olga Boznańska Autoportret, 1898
Artystka lubiła także portretować siebie. W ciągu całego życia namalowała około 30 autoportretów. Są na wystawie w Warszawie i w Krakowie. Na jednym z wczesnych 28-letnia Olga – w bluzce z haftami – jest pogodną naturalną dziewczyną, nawet lekko się uśmiecha. W miarę upływu czasu na portretach przybiera pozy starannie wystudiowane, prezentując się jako dama lub artystka przy pracy. Jej twarz staje się coraz bardziej melancholijna i ascetyczna. Jak sama tłumaczyła: „Nie mogę być inna niż jestem. Jak podkład smutny, to wszystko, co na nim wyrośnie, smutnym musi być”.
Absolutne arcydzieła
Oglądając wystawy Boznańskiej w obu muzeach, nie można pomiąć jej najgłośniejszych dzieł eksponowanych w stałych galeriach. W Warszawie to m.in. wielkoformatowy obraz „W oranżerii”, który 25-letnia Olga Boznańska namalowała po studiach w Monachium. Przedstawia młodą dziewczynę o subtelnych rysach wśród egzotycznych kwiatów, nawiązując do poezji Maurice'a Maeterlincka.
Olga Boznańska "W Oranżerii", Muzeum Narodowe w Warszawie
A w Muzeum Narodowym w Krakowie w stałej galerii polskiego malarstwa podziwiać można m.in. „Dziewczynkę z chryzantemami” (1894) o niepokojącym spojrzeniu ciemnych oczu, a także „Portret Paula Nauena” (1893), wziętego monachijskiego malarza. Boznańska opowiadała, jak powstał: „Otwierają się drzwi i wchodzi z podniesionym kołnierzem wykwintny Nauen. To był mój obraz! »Niech pan tak zostanie«. Posadziłam go na kanapie w kwiaty, włożyłam mu do ręki filiżankę i zaczęłam malować. Podobał mu się portret, jak zresztą wszystkim. Pisano o nim bardzo wiele.” Muzeum Narodowe w Krakowie kupiło go w 1896 roku.
Boznańska wypracowała własny oryginalny styl. Mimo że używała wielu barw, ostatecznie przesłaniała je jakby mgłą srebrzystej szarości, co sprawia, że porównuje się je z malarstwem amerykańskiego twórcy Jamesa McNeila Whistlera, działającego w Paryżu i Londynie.
Wystawa „Olga Boznańska. Kameralnie” (kuratorka Urszula Kozakowska-Zaucha) w Muzeum Narodowym w Krakowie czynna do 2 listopada. Olga Boznańska/ Pokaz w Galerii Sztuki XIX Wieku w Muzeum Narodowym w Warszawie (kuratorka Renata Higerberger) czynna do 5 lipca 2026.
Czytaj więcej
W Krakowie kończy się 91. Kongres Kongresu PEN International pod hasłem „Siła Wolnego Słowa”. Na inauguracji głos zabrały kanadyjska pisarka Margar...